W tej chwili jestem uzytkownikiem nikona f100, na ktorym pracuje mi sie po prostu znakomicie, moze czasem nazbyt zaciazy na szyi, ale jest to sprzet solidny. Ergonomia i wygoda pracy - ideal. Niestety chyba dopadla mnie w koncu koniecznosc zmiany sprzetu na cyfre, glownie chodzi o finanse, ale tez wygode. Mysle nad d70 (s) i tutaj moje pytanie - czy odczuje drastycznie zmiane body z polprofesjonalnego f100 na amatorska d70? Jak wyglada sprawa wizjera? Czy sam korpus jest wykonany z pozadnych materialow i jest wytrzymaly? Ostatnio porownalem f100 z f65 i zalamalem sie jaka to zabaweczka. No i kolejna rzecz ktora mnie denerwuje i jest mi zupelnie nie potrzebna to tryby programowe, no ale to sie da przezyc. Niestety na d200 na razie mnie nie stac. Pozdrawiam!