Spokojnie, jakoś tak się składa, że większość użytkowników tego forum sukcesywnie olewa moje wypociny...
No właśnie. A jaka jest reguła? Istnieje jakiś punk zaczepienia, jakas książkowa definicja? Coś, wokół czego możnaby tworzyć wariacje? Czy wszystko ma się opierać na wyczuciu, wprawie, doświadczeniu, trelemorele?
No tak, tylko to jest Twoje subiektywne odczucie. Nieco odmienne od mojego - równie subiektywnego... Czy to jest jakoś mniej więcej chociaż unormowane? Czy po prostu jednemu zdjęcie się nie będzie podobać, bo ma dominantę, a drugiemu zdjęcie będzie się podobac, właśnie dlatego, że ma dominantę i należy się z tym pogodzić?
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami