Cytat Zamieszczone przez anchel Zobacz posta
Mój drogi Bomblu to są hdr'y. W końcu to nazwa techniki.
Być może w sensie semantycznym tak. Podobnie, i mówię to całkowicie poważnie, był kiedyś samochód o nazwie Trabant Limuzyna (dla odróżnienia od Tarbanta kombi). W sensie nomenklaturowym była to faktycznie limuzyna (bo nie kombi ani hatchback) - tylko co to za limuzyna, sam powiedz... Wstyd nawet było tak o tym samochodzie mówić. Nazwa 'sedan' jeszcze wtedy nie funkcjonowała.

Po drugie nie mogę się zgodzić, żeby takie coś nazywać HDRami, bo ludzie to czytają, a potem sobie pomyślą, że to naprawdę mogą być HDRy... A przecież obaj wiemy, że z rozpiętości tonalną to nie ma nic wspólnego, za to z mieszającym-w-głowach progamem wiele...

No i na koniec - gdyby to nawet był nieudany HDR, ale gdybym widział choć małą próbę i celowość zwiększenia rozpiętości tonów (a były takie próby mniej i bardziej udane, sam pamiętam nawy kościelne i inne) - to jeszcze możnaby dyskutować. Ale tu dostrzegam tylko na siłę włożony efekt, dla czczego szpanu - nic więcej.

Nie, nie Anchelu, to nie są HDRy, nawet jeśli powstały w progarmie do HDRów.