adamouse masz rację, ale to jest, być może, jeden ze sposobów, aby zminimalizować ryzyko. nic nie zastąpi pilnowania sprzętu - tak naprawdę, to złodziej pilnuje nas a nie my złodzieja. Chodziło mi raczej o przypadkową kradzież na ulicy, w hotelu to pewnie dobrze wiedzą co kradną i nie ma znaczenia, czy są , czy nie pozaklejane nazwy firmowe.
Nie ma innego wyjścia jak pilnować sprzętu jak przysłowiowego oka w głowie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami