skoro d200 ma być wycofane, a chce kupić cyfrę, to pozostaje mi d80?
czy ryzykować i kupować d200?
Szukaj
skoro d200 ma być wycofane, a chce kupić cyfrę, to pozostaje mi d80?
czy ryzykować i kupować d200?
tomek
D80/N18-200VR/HOYA UV
F80/N28-80G/N70-300G/HOYA HMC UV, hm i statyw Czesław
A ryzykować czym? Wycofanie ze sprzedaży nie oznacza końca serwisu ani zaprzestania robienia zdjęć przez to body![]()
Nie chciałbym być złośliwy, ale podobnych tematów było wiele i wystarczyłoby użyć wyszukiwarki....
Na Twoim miejscu bym brał D200. Ostatnio na forum jest trochę ciekawych ogłoszeń o sprzedaży D200 w dobrych cenach.
D200,
zwłaszcza przy tak małej rożnicy w cenie jaka jest teraz - to wyższa półka, lepsza ergonomia, pomiar z manualami, uszczelnienia, szybkość -itd itp, faktycznie było wiele razy o tym.
Pytanie tylko czy Tobie to się przyda - osobiście bym tak zrobił, ale zdecydować musisz sam.
W samych zdjęciach raczej nie zauważysz różnicy. W wygodzie ich robienia - tak (chociaż to tak naprawdę też rzecz gustu i przyzwyczajenia).
Ja też miałem taki dylemat. Wybierałem pomiędzy używanym D200 a nowym D80. Wybrałem D80, ale chyba teraz wybrałbym używane D200. Dla mnie argumentem było to, że D80 był nowy. Ale D200 nawet z kilkutysięcznym przebiegiem jest jak nowy. Zdecydowanie D200. Jak będę zamieniał D80 to na min. D300.
Pozdr!
Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko
co za ryzyko? Zauważ, że za chwile D80 będzie wycofany (nastąpi D90) i mysląc w takich kategoriach kupno któregokolwiek z nich jest obarczone "ryzykiem". Body istnieja góra 2 lata i koniec. W produkcji oczywiście. Ale zdjęcia robią dłużej
kolega słusznie pisze:
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Gdy rok temu kupiłem d80, kilka dni później pojawiło się ogłoszenie kogoś, kto chciał zamienić praktycznie nowy d200 na nowy d80. Ktoś wtedy taktownie nazwał go wariatemDo dziś żałuję, ze nie skorzystałem z tej ofert - wtedy odstraszyło mnie to, że puszka był śmigana (mniała mniej niż 1000 klatek
) Jednym słowem bierz d200
wszystko zalezy czego oczekujesz
nie sugeruj sie dobra cena d200 - to zly wyznacznik
te aparaty jednak znacznie roznia sie od siebie pod wzgledem uzytkowym
d200 robi jpgi nad ktorymi bedziesz musial popracowac , beda troche zólte i lekko mydlane, dobre wyniki da praca w rawach bo z rawa zd200 wyciagniesz naprawde duzo, jezeli umiesz i chesz to robic, jesli masz oprogramowanie, komputer do pracy na duzych plikach i miejsce na nie na dysku to d200 jest dla ciebie
jesli jednak robisz glownie w jpg, to takie obrazki z d80 sa poprostu "ladniejsze" - i praktycznie gotowe, biarac pod uwage oczekiwania wobec jpg, jezeli twoim docelowym formatem nie sa duze odbitki, albo wielkie wydruki, to moim zdaniem d200 przyda ci sie srednio, a jesli kupisz i bedziesz robil same jpgi to bedziesz mial z nimi troche zabawy
d200 jest solidniej wykonany, szybszy i bardziej pro, ale jest tez ciezszy i wiekszy, d80 jest wolniejszy jezeli chodzi o ilosc klatek na sekunde, w pracy autofocusa moim zdaniem nie ma zauwazalnych roznic
d200 w porowniau z d80 jest rowniez pradozercom, na aku w d80 zrobisz duzo, duzo wiecej zdjec
d200 jest aparatem o potencjalnie duzych mozliwosciach, ale trzeba chciec i umiec te mozliwosci wykorzystac
jezeli chcesz zglebiac zagadnienia zwiazane z obrobka obrazu -d200 -spoko
jesli wolisz gotowe obrazki -wybierz d80
tak wiec nie patrz na cene tylko zastanow sie jakie sa twoje umiejetnisci i mozliwosci i czego oczekujesz od aparatu
pzdr![]()
Skontaktuj się z nami