ja miałem ostatnio dylemat czy kupić sobie drugi D700 czy 14-24 lub 24-70 nikkora oczywiście. Poszedłem do FJ pomacać te szkła, 14-24 jest genialny, ale rzeczywiście za szeroki, mając jedno D700 bym musiał często żonglować szkłami czego na przysiędze np nie lubię. 24-70 też jest bardzo dobry, ale na 24mm ma beczkę, wcale nie mniejszą niż N24 2.8D. Fakt, jest ostrzejszy, ma zoom, ale na tym jego przewagi się kończą, i choć to spore plusy na jego korzyść, to ten malutki Nikkorek 24 2.8D jest na 24mm niewiele w tyle, a kosztuje 800-1000 używany, czyli 1/4 tego co N24-70. Jak na tak tanie szkło to jest genialny wybór. Po testach N24-70 i samplach od sprzedających jakość zdjęć nie powala, nie samą ostrością człowiek żyje. Tu sie najbardziej zawiodłem na N24-70, miałem nadzieję że szkło za 4x więcej poprostu zmiażdży N24 2.8D ale tak się nie stało. A skoro ostrość jest super w centrum, i tylko boki są zauważalnie gorsze (i to nie jakoś drastycznie) stwierdziłem że lepiej będzie kupić drugi D700 żeby sobie stałki rozstawić, N24 2.8D w supełności będzie narazie wystarczał.
Photoartbox, poniżej kilka klatek na D700 z N24 2.8D, kliknij żeby powiększyć.
Jak dla mnie, jak na szkło za 800zł, jest bardzo dobrze. Tamron może na 24mm nie mieć beczki i miej mydlane rogi (czego nie twierdzę bo nie mam zdjęć na 24mm z tego szkła, photoartbox może coś wrzucisz?), ale za to jest ciemniejszy.
PS. 3 zdjęcie poglądowe na ostrość, pień był krzywy więc normalne że tylko środek jest ostry bo boki były dużo bliżej szkła niż środek właśnie. Na czwartym żonka ma twarz równo ze ścianą drewnianą, tak jakby ją przedłużała. Błąd zrobiłem że nie dałem jej całkiem w rogu ale i tak widać mniej więcej jak tam sprawa wygląda.
Szukaj







Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami