Szukaj
No autograf, to pojechałeś...![]()
pozdrawiam
Tomek
Poczuwam się do odpowiedzialności za sprawą mojej przepalonej wersji, więc poniżej prezentuję raz jeszcze moją propozycje. Ma ona na celu przede wszystkim przedstawienie, jak z szarego i mdłego obrazka można zrobić obraz który przukuję uwagę widza na dlużej. Zwiększenie kontrastów chciałem zaproponować autorowi, a jak wiemy sprawa nie jest prosta (zwłaszcza na wywołanym już zdjęciu, bo zakładam że w oryginale był RAW). Więc zrobiłem to raz jeszcze na levelach i maskach.
Dodam, że ze mnie żaden autorytet, i zapewne wielu z Was robi to lepiej. Powiedzmy, że moje propozycja to niemówiony sposób na stworzenie obrazka mniej mdłego. Gorąco pozdrawiam!
![]()
Nikt nie zrobi tego lepiej, bo sam obrazek się do tego nie nadaje. Jest kiepski po prostu, czy to w kolorze, czy (jeszcze gorzej) w b&w. Jest nieciekawie naświetlony, a pogoda tylko to podkreśla - nieruchome i płaskie niebo, jak kartka z papieru, ściany w jednym, jasnym tonie i na tym czarna jak smoła brama.
Ani stare mury nie mają waloru, ani stara brama nie ma blasku i faktury - wyszło, jak z komórki.
Wiem, co Autograf chciał zrobić - chciał zminimalizować mdłości, chciał pokazać fragment bramy na pierwszym planie jakoś bardziej, ale sorry, zaprzepaścił środek zdjęcia. A nie mówiłem koledze, żeby nei brał się za trudniejsze rzeczy, tylko robił na razie tzw. piękne widoczki? Miałby wtedy tyle doświadczenia, żeby nie brać się za rzeczy beznadziejne.
Pomysł, żeby temu zdjęciu dawać 5 gwiazdek jest absurdalny i traktuję go jak ponury dowcip.
Gdzie byłeś jak Cię nie było?
Wiem, ale pokazałeś tylko dobitnie, to co już napisałem: z tego zdjęia już nic nie będzie. Obojętne, czy zrobimy z tego b&w, cyjanotypię, kolor wybuchowy - już nie polepszy się tego obrazka...
Wiecie, że lubię takie zabawy i robię czasem coś dla nauki lub dla zgrywy - ale to zdjęcie warto zapomnieć. Trzeba tam iść ponowni i zrobić inne, oby lepsze.
I nie mam pretensji do Autora, bo widać, że światło, to on akurat miał straszliwie przeciwko sobie. Nie wiem, czy w takich warunkach szło wycisnąć z takiego kadru cokolwiek więcej...
Miałem się zapaść pod ziemie, ale jeszcze zaczekam. Biorę się za swoję RAWy. Do usłyszenia.
Ej chłopie, chłopie... Nie zapadaj się pod nic. Każdemu się zdarzają momenty słabsze, raz tobie, raz komuś innemu. Na pocieszenie powiem Ci, że gdyby nawet padło na asa obróbki, nie ukręci liny z piasku, żeby tak to ująć.
Zaś Autor obrazka niech się nie zniechęca, tylko niech wali tam ponownie i przy bardziej sprzyjających okolicznościach spróbuje coś lepszego podać.
Skontaktuj się z nami