Witam serdecznie!
Piszę do Was koledzy gdyż przytrafiło mi się coś o czym nie wiedziałem, a Wy napewno macie większe doświadczenia z cyfrą niż ja "stary analog".
Otóż mam trochę sprzętu analogowego a i doświadczenia chyba zdążyłem trochę załapać. Cyfrą się troszkę bawiłem ale było to dawno. Dotychczas myślałem że między ogniskową cyfry i analoga jest przelicznik 1,5. czyli zakładam powiedzmy 50mm Ais do D200 i mam piękna portretówkę 75mm 1.4. Myślałem iż działa to w obie strony.
Bawiłem się wczoraj D200 i obiektywem AF-S DX 18-70mm F3.5-4.5G.
Myślałem iż zgodnie z powyższą teorią x1,5 mam do czynienia z obiektywem ekwiwalentnie dla małego obrazka 28-105mm, a tu ku mojemu zdziwieniu dawał on znacznie szerszy kąt widzenia niż moja 28mm. Zatem pytanie (proszę się nie śmiać), jak to wkońcu jest z tą ogniskową tych nowych Nikkorów? Czy nie podaje się już ekwiwalentów dla małego obrazka?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami