Szukaj
Jedynka pokazuje jakie to ich szczęście spotkało
oraz pokazuje że to nie była ich suwerenna decyzja tylko rodziców albo przypadku albo cholera wie czego
ja tak odbieram to zdjęcie i obym sie mylił
pozdarwiam
fajnie ale miny na jedynaczce trochę nie teges![]()
Jedynka najbardziej mi sie podoba, co do min to chyba autor miał cos innego na myśli,
moze to po prostu NASZA szara rzeczywistosc, slub owszem ale co dalej, moze lepiej spakowac sie i FRU
moze do Irlandii .....
Sorry, ale kolory sa wstretne. Na zadnym suknia nie jest biala. chyba ze nie byla. A co do pierwszego to zdjecie jest po prostu slabe - pokazuje nie slub tylko tragedie rodzinna w kolorach spranych. Reszta zdjec nie mowi. Pstryki takie zwyczajne
Zdecydowanie jesli chodzi o kolor na pierwszym. Zwyczajnosc nie jest czyms ultra pejoratywnym![]()
Po obejrzeniu tych fotek mam wrażenie jakby Młodzi pobrali się bez zgody rodziców i zaraz po ceremonii nie mieli się gdzie podziać... brakuje tu jeszcze fotki ( np. z jakiejś noclegowni ) która pokazuje radość Młodych ze znalezienia miejsca do spania no i jakąś małą libację z tamtejszymi mieszkańcami ( "zerowanie" butelki z winem którą niesie Panna Młoda )
*roblem polega na tym, ze para mloda pokazuje te zdjecia rodzinie, znajomym, kazdemu kto zdzierzy to ogladanie po raz n-ty. I potem taka ciocia jedna z druga obejrzy zdjecia i powie: aha, widzialas jacy niezadowoleni? Ja wiedzialam ze do siebie nie pasuja, jak juz zaraz po slubie sie marszcza...
Te zdjecia pokazuja smutek plus winiaka w gescie pijanej panny mlodej - skojarzylo mi sie z "placem zbawiciela"
Skontaktuj się z nami