lukaszsh, te funkce to wlasnie bezprzewodowe wyzwalanie iTTL, jakis stroby i pewnie jeszcze cos czego nazwy jeszcze nie znam bo nie doczytalem instrukcji do konca.
Szukaj
lukaszsh, te funkce to wlasnie bezprzewodowe wyzwalanie iTTL, jakis stroby i pewnie jeszcze cos czego nazwy jeszcze nie znam bo nie doczytalem instrukcji do konca.
a co Ty taki ciekawski?
Witam !!!
Jestem dość nowy na tym forum i właśnie się przyglądam opiniom tego Tumax-a 386AFZ. Wiem żę wątek jest już dość wiekowy ale może zgłosiłby się ktoś z Łodzi lub okolic kto ma tego Tumax-a. Ja się właśnie zastanawiam nad jego kupnem i widzę że zdania są podzielone....
ale stary kotlet!!!
NIE KUPUJ
Witam,
mój pierwszy post na tym forum niestety nie jest wesoły... nie kupujcie tej lampy... ja swojego Tumaxa kupiłem w czerwcu zesżłego roku, pochodziła jakieś 10 miesięcy i się zepsuł zoom. Wysłałem do serwisu (FOTO-TIP) jako, że była na gwarancji, i po tygodniu dostałem paczkę z powrotem tyle, że nie z moją lampą tylko z nową (poznałem po idealnym stanie wizualnym, moja była w paru miejscach porysowana) co dziwne nie było słowa wyjaśnienia (co było zepsute i co naprawili) myślę sobie no ok. dostałem nową, tyle że jeżeli dostałem nową to gdzie jest nowa gwarancja?
Zdumienie moje wzbudziło natomiast co innego - chodziła zupełnie inaczej niż poprzednia. Tak jakoś szybciej, ciszej, precyzyjniej itd. (poprzednia była po przejściach - pomyślałem?)
No i dziś po raz pierwszy włączyłem lampę od czerwca tego roku. Cały czas leżała bez baterii... i nic. wszystkie funkcje działają a błysku nie ma. Po godzinie wkur...... się na ten złom olałem ją i odłożyłem. Po 30 minutach myslę ,zobaczę sobie jeszcze raz może się sama naprawiła (hehe)....werble.... włączyłem ją ponownie naciskam przycisk READY/TEST a lampa jak nie pierdalnie, huk i taki, że moja małżonka kąpiąca dzieci wyleciała z łazienki w popłochu, a do tego woń palonego czegoś tam roznosząca sie po mieszkaniu.
I tak oto kończy się moja przygoda z Tumaxem. Nigdy więcej nie kupię żadnego wynalazku do mojego aparatu.
Wiecie co jest najgorsze, to że właśnie jestem w trakcie zmiany systemu na... uhm... inny i cały mój zestaw wystawiłem na sprzedaż.
Ok wyżaliłem sie.
Dobranoc![]()
Ktoś używa tego w strobingu? Potrzebuję taniego, drugiego źródła światła wyzwalanego poprzez chińskie radio i zastanawiam się nad tym tumaxem.
Pomimo przeróżnych opinii na temat tej lampy postanowiłem ją zakupić. Mam Nikona d80 i oczywiście wolałbym nabyć oryginalną lampę najlepiej SB-800, ale wiadomo...finanse.
Właśnie dzisiaj lampa doszła do mnie kurierem. Pierwsze wrażenie pozytywne - lampa działa z D80. Dalej zaczynają się schody.
Po pierwsze po odchyleniu palnika zoom zaczyna szaleć i wydawać dźwięk podobny do ręcznego młynka do kawy. Pomaga wyłączenie lampy i ponowne włączenie. Widać automatyka bardzo kiepska.
Po drugie - i tutaj mam problem - po wykonaniu zdjęcia po chwili zapala się podświetlenie górnego panelu LCD na korpusie aparatu. Ktoś wie może czy to normalny objaw, czy też gdzieś tworzy się jakieś zwarcie. Podświetlenie panelu można wyłączyć ręcznie - lampka gaśnie, ale trzeba to robic po każdym zdjęciu. Akumulator zdechnie szybciej niż się obejrzę...
Może ktoś ma doświadczenie z tą lampą i coś podpowie? Z góry dzięki.
Nikon D7000 | Nikkor 35 f/1.8 G| Nikkor 50 f/1.8 D| Nikkor 18-70 G |Nikkor 70-300 G | Kenko extension tube set | Nissin Di622 Mark II | Velbon Sherpa 600 |
A tak na marginesie...czy może mi ktoś powiedzieć, czy zamiast jednorazowych baterii alkalicznych (tak jest napisane w instrukcji) można używać akumulatorków AA (na ten temat instrukcja nic nie mówi)?
Nikon D7000 | Nikkor 35 f/1.8 G| Nikkor 50 f/1.8 D| Nikkor 18-70 G |Nikkor 70-300 G | Kenko extension tube set | Nissin Di622 Mark II | Velbon Sherpa 600 |
Skontaktuj się z nami