Dziekuje bardzo za komentarze, ciesze sie, ze sie podoba.

Poszedlem za rada grupowiczow i troche wyprostowalem. To znaczy wyprostowalem tak, ze chyba bardziej proste juz byc nie moze, ale w sumie sam nie wiem, bo po kilku minutach wpatrywania sie w to zdjecie tracilem rachube. Gdy przechylilem glowe w lewo - zdjecie walilo sie w lewo, gdy w prawo - w prawo...

W odpowiedzi na zarzut o braku podlogi postaram sie odplacic z nawiazka



Nie zdolalem sie tylko pozbyc ludzi z kadru. Znaczy sie krzyczalem, zeby zeszli na bok, ale nie chcieli skakac

Pozdrawiam, clusca