Ludzie ....
Za kogo wy mnie bierzecie ... To że miałem D 40 nie znaczy że nie umiem robić zdjęć. Nawet w D40 nie korzystałem praktycznie w ogóle z trybów automatycznych ( no może tylko do pejzaży).
Ustawiam przysłonę powiedzmy na f4 i w sytuacji gdy w D40 przy takim lub gorszym oświetleniu wychodziło mi nie poruszone zdjęcie (dosyć krótki czas otwarcia migawki) to w d200 ten czas jest dziwnie długi. (poruszone zdjęcie)
i Cały szkopuł w tym czy :
- ten typ tak ma
- czy trzeba coś skalibrować.
Dodam tylko że iso też ustawiam sam (najczęściej 200 ) i zwiększenie jego wartości aż tak strasznie dobrych rezultatów nie przynosi ...
P.s. I sorry za błąd, chodziło mi wcześniej nie o tryb P tylko ten w którym ustawia sie przysłone (zawsze mi sie mylą te nazwy :P )
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami