Close

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44
  1. #1

    Domyślnie CLS i parasolki - podstawy

    Cześć,

    Od pewnego czasu eksploruję temat doświetlania osób w plenerze i chcąc pobawić się trochę kupionymi parasolkami postanowiłem zrobić kilka prostych prób ze zdjęciami przedmiotów. Ich opis wydzieliłem z tamtego wątku i za radą Jacka umieszczam tutaj. Są to zupełne podstawy i odkrycia osoby, która stawia w tym pierwsze kroki, ale właśnie może dzięki temu pomoże innym początkującym i zachęci ich do własnych prób. OK, poniżej wklejam posty w tym temacie.

    -----------

    Mam już parasolki, mam statywy i mogę wreszcie zawojować z CLSem. Nie doszła do mnie jeszcze druga lampa (dziękuję Poczcie Polskiej), więc właściwie mógłbym bezstresowo sobie na nią dalej czekać, ale postanowiłem, mając wolną godzinkę, coś pokombinować z tym, co mam, czyli jedną lampką. Chciałem sprawdzić, czy zrobić z tym zdjęcia przedmiotów, makro i powiedzmy zdjęcia typu packshotowego. Wiem, zestaw do fotografii bezcieniowej przydałby się, ale ja celowo chciałem pokombinować z jedną parasolką, aby zobaczyć jak to jest.

    Wszystkie zdjęcia przedmiotów robione D200 + 60/2.8, lampa ustawiana manualnie od 1/16 do 1/1 mocy, czas 1/60 lub 1/100, chcąc odpowiednio modyfikować ekspozycję zmieniałem przysłonę (w całym jej zakresie) oraz czułość (głównie od ISO 200 do ISO 400). Lampa przez parasolkę w różnych ustawieniach. Ponieważ chciałem zobaczyć co można zrobić robiąc zdjęcia, a nie co umiem wyszparować w Photoshopie, to zdjęcia są prosto z Capture One. Przy wołaniu poprawiłem sobie miejscami ekspozycję, saturację, kontrast. Później tylko resajz, nic nie cropowałem. I tyle, ok, jedziemy. Jest 20 zdjęć.


    JABŁKO

    Pomyślałem, że zacznę od jabłuszka, ale chyba nie był to dobry pomysł. Lampa na prawo od aparatu, na górze. Jabłko na stole, z tyłu kawałek kartonu. Zdecydowanie nie efekt, którego chciałbym - lampa za blisko, tło niedoświetlone (no bo jak)... ALe ok, od czegoś trzeba zacząć.




    ZABAWKI

    Postanowiłem wziąć coś bardziej matowego - dwie małe, gumowe zabawki, pod które podłożyłem dwa kawałki kolorowej folii z segregatora. Zdecydowanie lepiej.



    Teraz nieco trudniej - światło to samo co wcześniej, ale zdjęcie z innego kąta (po cieniu widać gdzie było światełko)


    W nadziei na zmniejszenie cieni po lewej przytrzymałem prowizoryczną blendę w postaci srebrnej folii. Bardzo prowizoryczna była, ale cienie zmniejszyła.



    I pożegnanie z modelami.

    5


    Wniosek po tym eksperymencie - jest nieźle, naprawdę można robić całkiem łatwo fajne zdjęcia. Nie trzeba mozolnie dziobać w PSie (przypominam - tutaj zero obróbki), ale jedynie ustawić światło i jazda !


    KWIATEK


    Później dorwałem stojącego nieopodal kwiatka. Czyli przechodzimy do skali mikro z obiektywem makro. Ustawienia bardzo podobne, z tyłu ciemnoniebieskie tło.



    A teraz to, co chciałem od dawna osiągnąć - białe tło. Z tyłu dałem ... białą kartkę ! Oczywiście ciągle robię korekty ekspozycji, tak jak pisałem wcześniej.


    Może idealnie nie jest, ale przecież to tylko jedna lampka. Z dwoma miałbym bez problemu pełną kontrolę.

    Pokusiłem się o makro 1:1 i f/32. Trzeba było solidnie błysnąć, ale makro wychodzi konkretne. Spokojnie można z taką parasolką zapolować na małe pełzające owady nawet.


    I jeszcze taki miły widoczek kwiatka na koniec.

    9


    Bekstejdż:





  2. #2

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    KIELISZEK

    Bez zmiany układu aparat-lampa, położyłem na stół ramkę na zdjęcie (papier, na tym szkło na górze). Cel - zrobienie zdjęcia kieliszka.



    Nie wyszło to tak, jakbym chciał. Dałem lampę po zupełnie przeciwnej stronie - po lewej, z przodu obiektywu. Również ponad obiektem.



    Jest lepiej, ale widać to, co widać. Jeszcze trochę kombinacji w temacie kieliszka.



    No OK, już to zostawiam, ale pewnie dałoby się lepiej.

    Jak widać kieliszek nie jest wcale za fajnie doświetlony. Jest wręcz nieładnie, bo światło układa się jak chce, cienie też, a szczególnie widać kolorowe kropki - to światło odbite od ścian pokoju. Osłoniłem po bokach kawałkami kartonu i ...



    ... i jest chyba lepiej. Jeszcze jedna mała próbka z innym tłem.


    To już było tak na odchodnym, ale napewno możliwości są, choć to temat niełatwy.


    BONUS

    Po męczącej pracy (a łatwo nie było, bo przedstawione zdjęcia to tylko część prób), można się coś napić:


    A również porobić temu zdjęcia !


    Z takim oświetleniem robienie zdjęć tego typu jest naprawdę banalne i można fajnie się przy tym bawić. Nie zmienia to faktu, że zdjęcia szkła to niełatwa rzecz. Tutaj parasolki trochę wysiadają i przydałyby się lepsze źródła światła.


    Bekstejdż:


    Wnioski:
    1) To nie jest takie trudne.
    2) Tryb manualny jest łatwy, a przy tym niezbędny.
    3) Parasolki rozpraszające są dobre, ale mają też pewne wady - czasami chciałoby się bardziej skierowane światło.
    4) Robiąc zdjęcia modyfikowałem też ustawienie lampy, jej odległość od obiektu, itd.
    5) Parasolki są czasami niewygodne w użytkowaniu, szczególnie przy robieniu zdjęć małych przedmiotów.

  3. #3

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    ożeż ty! ależ mi smaki narobiłeś, już myślałem, że to szklaneczka ginu, a tu najzwyklejsza mineralka
    apropos fotografowania szkła, powinieneś zamienić te białe boczki kartonowe na coś ciemnego ( czarnego ) co podkreśliłoby zarys kształtu danego przedmiotu, poza tym gdzieś widziałem taki myk, że pod spód kieliszka kładzie się docięty krążek ciemnego papieru, wówczas sama stópka również wygląda bardziej okazale
    pozdrówka

  4. #4

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    Co do punktu 2), to w automacie też można robić bawiąc sie tylko korektą EV dla danej grupy.
    Gratuluję samozaparcia w prowizorycznym mini studiu, ale właśnie o to chodzi!
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  5. #5

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    o, na przyklad coś takiego znalazłem
    pozdrówka

  6. #6

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    Zbigniewie nie wiem czy przeoczyłem ale czym wyzwalałeś Sabine?
    D80 + N18-70 + N50 + SB600

  7. #7

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    Tylko i wyłącznie lampą wbudowaną. W takich zastosowaniach działa właściwie bezproblemowo.

  8. #8

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    Przychylam się do tezy, że to fotografia studyjna inaczej i idzie to na takie same manowce, jak i topic poprzedni: lepiej od razy wyprowadzić temat w ... pola

  9. #9

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    Cytat Zamieszczone przez Zbigniew Zobacz posta
    Tylko i wyłącznie lampą wbudowaną. W takich zastosowaniach działa właściwie bezproblemowo.
    Ale rozumiem że przy najsłabszym bardzo krótkim błysku, tak aby nie miał wpływu na zdjęcie?
    D80 + N18-70 + N50 + SB600

  10. #10

    Domyślnie Odp: CLS i parasolki - podstawy

    cls to cls, lampa wbudowana ustawiona w tryb commander/master sama dobierze odpowiedni blysk.

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •