Co nas tak pasjonuje w kolorowej architekturze, że uważamy iż musi być kolorowa? Czy przypadkiem nie wynika to z tego, że obraz przesłaniają nam możliwości bitów-barw oddawanych przez matrycę naszych aparatów?
Nie ukrywam, że takim zauroczeniu uległem sam trzy lata temu, kiedy zobaczyłem możliwości swojej nowej lustrzanki. Wtedy powstały też te powyższe zdjęcia.
pozdrawiam
wiesiek
ps 1 - format ich jest trochę mały, ale pochodzą ze starej, wtedy zrobionej galeryjki;
ps 2 - a co szarej Wenecji z tego wątku tutaj to macie rację szara nie jest ładna - ładna jest w sepii, nad którą teraz pracuję - bo za oknem pada.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami