Ja tam myślę, że w przypadku lustrzanek liczy się zaufanie do marki i prestiż. Ludziki kupują Nikona czy Canona, bo marki dobrze się kojarzą i są używane przez reporterów, więc zapodają se D50 z 70-300 i już mogą sciemniać laskom że są paparazzi.

Dlatego też nie kupią jakiegoś Soniacza Alfa, bo co to - panie - za nowomodne wynalazki, pewnie dziadostwo dla amatorów.