Krótka relacja z tego maratonu.

Środa 1 maja - Karpacz - start ze stadionu w centrum miasta - następnie ponad 6km "sztajfa" ciągle pod górkę dała się niektórym zawodnikom nieźle w kość. Początek maratonu był dość wymagający - zimno, padający deszcz i wiatr.


1) Końcowy odcinek pierwszego podjazdu przez centrum Karpacza - na przodzie jak zawsze chlopaki na motocyklach.



2) Czołówka maratonu przy pierwszym podjeździe.


3) Ambicja kazała walczyć do końca.


4) Jechały całe pokolenia.


5) Jak widać humory dopisywały.


6) Zwycięzca dystansu Mega 55km - Paweł Urbańczyk.


7) Walka zespołowa.


Jak widać nie każdy lubi zdjęcia - kolega Adam z Lublina


9) W maratonie nie zabrakło jak widać pań i całkiem dzielnie sobie poczynały.


10) Konkurencja dwóch fotografów organizatora - na każdej imprezie już od 3 lat - Canony Marki i topowe L-ki - w tym jedna stałka chyba 500 No ale wiadomo - działają stymulująco i ambicjonalnie hehe


11) Na maratonie startuje sporo osób powyżej 40 i 50 lat - szacunek dla tych ludzi.


12) Tzw "Gigańci" czyli zwycięzcy najbardziej prestiżowego i trudnego dystansu czyli Giga - ponad 90km morderczej jazdy po górach. Ci ludzie mają zdrowie i wytrzymałość ze stali - duży szacunek dla nich. Kiedyś Marco Pantani powiedział w zasadzie coś co do dziś pamiętam. Kolarstwo to niesamowicie ciężki i wymagający sport. Nawet przeciętny kolarz jest doskonałym sportowcem.

Poniżej Andrzej Kaiser. Tym, którzy interesują się MTB nie trzeba go przedstawiać - jeden z najlepszych kolarzy górskich w kraju.



13) Jego kolega z drużyny czyli Wojciech Halejak - czyli numer 1 na dystansie Giga tego maratonu. Panowie cały czas pracowali razem na trasie dając sobie podmiany i wzajemnie pomagając.


14) Na zdjęciach poniżej absolutna można powiedzieć już legenda kolarstwa górskiego w Polsce czyli Marek "Diabeł" Galiński. Tym razem pech i wywrotka na trasie zaowocowała wyjątkowo 3 miejscem w Giga. Jednak mimo to Marek jak zawsze walczył do końca. Wielki talent i skromność.


15) Wywiad zaraz po zakończeniu maratonu.


Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was totalnie tą relacją i dotrwaliście do końca

Jeżeli ktoś ma znajomych, którzy startowali i chcieli by się znaleźć na zdjęciach z maratonu to pod tym linkiem http://picasaweb.google.pl/doncalme/ pełna dokumentacja maratonu.

Pozdrawiam