Szukaj
Nie pamiętam Kamili, bo nieczęsto oglądam portrety - ale lekcja wydaje się być odrobiona.
Nie ma jasnej definicji hi keya, to znaczy ogólnie wiadomo co to jest, ale gdzie konkretnie się zaczyna, a gdzie jeszcze nie - tego rzecz jasna ustalić nie sposób. Podoba mi się, że zdjęcie jest w tonacji morskiej (a nie szarej), podoba mi się podejście do kadrowania, i podoba mi się brak pretensjonalności.
Co ja bym poprawił (co wcale nie znaczy, że Ty musisz mieć identyczne zdanie) - to przede wszystkim cień od brody i policzków na szyi, a także oczy, które wyszły zbyt bajkowo jak dla mnie. Nie martwiłbym się też i jeszcze rozjaśnił włosy, zwłaszcza na czubku głowy - tak, żeby nie została fryzura jako taka, a wręcz tylko ślad po niej. Oczywiście nie chcemy, żeby dziewczynak była łysa, ale rozjaśnić jej włosy można, nawet sporo. Patrząc wtedy na całość niewykluczone, że trzeba będzie rozjaśnić trochę usta, a w zasadzie cień w ustach na mniej dosadny.
A w ogóle to świetnie!
Dzięki Bombel za koment. Poprzednia wersja Kamili wyglądała tak: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=19887 urosło mi troche dziecko od tamtego czasuCo do cienia pod brodą, to zgadzam się w 100%, bo on już po rozjasnieniu jest... - rozumiem, że mógłby być jeszcze jaśniejszy. Włosy na głowie celowo przyciemniłem. Chciałem mieć dodatkowy akcent na zdjęciu poza ustami i parą bajkowych oczu. Dziecko oczy ma zdecydowanie po tacie
Pozdrawiam
bardzo fajny portret, znaczenie lepszy niz pierwssze zdjęcia, bardzo mi sie podoba
dawaj tutka jakiegoś
hehe![]()
Skontaktuj się z nami