Close

Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4

Wątek: stało sie...

  1. #1

    Domyślnie stało sie...

    ... rozwaliłem Metza, no powiedzmy. Lampa dostała z kopniaka podczas fotografowania breaka danca. Wyleciała z sanek i nadłamały się listki. Serwis krzyknął 120 zł i naprawa w tydzień. Zobaczymy jak wyjdzie w praktyce.


    Właśnie doceniłem plastikową stopke w Metzie. Jakby to była sabina to pewnie bym miał wygięte sanki w body.

  2. #2

    Domyślnie Odp: stało sie...

    kiedys wysiadając z pociągu z załozoną lampa (o matko - to juz centralny?!!?!!?na szczescie byla w torbie) urwałem stopke - na szczęście lampy tez ze 150 wzieli, ale facet w stodole, nie oddalem do serwisu nikona, bo mogłbym sie zdziwic
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  3. #3

    Domyślnie Odp: stało sie...

    a ktoś zna numer telefonu do kogoś z warszawy co mi to w miare szybko naprawi? do weekendu musze mieć ją sprawną...
    Juz rozpatruje zakup sabiny jako drugą ale sie wstrzymam na troche jeśli szybko da sie to naprawic.

  4. #4

    Domyślnie Odp: stało sie...

    zadzwoń do foto-mil (jest reklama na naszej stronie) - oni mi polecili gościa na giełdzie. poza tym polecam pana Adama Bieńka na alejach jeozolimskich (http://www.pf.pl/serwis/Adam+Bieniek...tml?nav=2YP74I)
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •