Panowie proszę nie odbierać tego postu jako wymądrzania się, po prostu temat schodzi na boczne tory.
Parę postów wcześniej napisałem że Canon ma mniejsze szumy w swoich matrycach niż pozostali producenci i napisałem tylko jak to jest realizowane... wiec o co chodzi?
Oba rodzaje matryc CCD i CMOS mają swoje wady i zalety. CMOS lepiej radzą sobie z szumami przy słabym oświetleniu a CCD naturalniej oddają kolorystykę i kontrast. Jak już pisałem wystarczy zobaczyć na profesjonalne kamery HD. Czemu w zdecydowanej większości są matryce CCD? bo łatwiej w postprocessingu usunąć szum niż naprawić kolory i kontrast.
Na marginesie to czy jakiś algorytm (np. odszumianie) jest realizowany "sprzętowo" czy softwarowo nie wpływa na jakość tego algorytmu a jedynie na jego szybkość wykonania (zwłaszcza jeśli chodzi o czas rzeczywisty) - zainteresowanym proponuje zapoznać się z literatura dotyczącą Procesorów Sygnałowych (PC są najwolniejszym narzędziem do zabawy w przetwarzanie sygnałów).
Tu zgodzę się z kolegą... ale to nie wynika ze sprzętowej realizacji NR (bo jak pisałem to i tak programik w procku sygnałowym) tylko miejsca w którym jest ona realizowana, zaraz za matrycą a nie po preprocesingu poprzedzającym zapis RAW.
Wracając do tematu, każdy ma indywidualne potrzeby... jednym zależy na minimalnych szumach... a mnie zależało na ergonomii i przy okazji niższej cenie, stąd wybór Nikona (już to wcześniej pisałem).
Ponadto D80 ma fizycznie troszkę większy sensor niż 30D (crop 1,5 zamiast 1,6).
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami