Witam!

Zaraz na początku przyznam, że moja poprzednia styczność z bracketingiem była w Canonie G7 i tam po wybraniu bracketingu - aparat automatycznie (w serii - robił 3 zdjęcia). Mogłem sobie ustawić zmianę w zakresie 0 do 2EV z krokiem o 1/3EV.

Pomyślałbym, że takie coś to absolutne minimum w tej dziedzinie, tymczasem w D300 krok maksymalny 1EV i do tego każde zdjęcie trzeba osobno pstryknąć naciskając spust.

Trzeba strasznie uważać, już raz sobie zostawiłem włączony bracketing i potem zdjęcia miały przypadkową ekspozycję a ja się dziwiłem że jedno wychodzi a drugie jest ciemne, ale zwaliłem na trudne warunki, bo to była jaskinia. Na szczęście był RAW i w zasadzie bez tragedii się obyło.


Wracając do tematu: czy można to ograniczenie bracketingu jakoś obejść inaczej niż pstrykając 5 fotek i kasując 2 środkowe? Nie wiem - ruscy jakiegoś softu z szerszym bracketingiem nie wypuścili?