Mnie w tym FA martwi co innego.
Jak nigdy nie uzywany to znaczy, ze smar szlag trafil (przeciez to ma ponad 20 lat), baterie napuchly i sie wylaly albo zezarly wlasna obudowe i pol wnetrza aparatu. Uszczelnienia korpusu, migawki wyparowaly ... to raczej zlom a nie cacko. Warte tyle co zloto na nim + zlom innych metali.
W idealnym stanie kolecjonerskim mozna juz to osiagnac ponizej 2000 dolcow, ze wszystkimi papierami.
Z tym, ze pewnie amator sie znajdzie tak samo jak na pozlacane EOSy (byla kiedys strona po rosyjsku firmy ktora sie specjalizowala w zloceniu najdrozszych korpusow Canona) za niebotyczna kase.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami