Mam bardzo duży problem.

Pracuję na Photoshopie i Lightroomie, i oczywiście te programy są skalibrowane odpowiednio. Dodatkowo w systemie mam zainstalowaną jakąś starą wersję ACDsee, która nie obsługuje profili kolorów. Po prostu nie widzę sensu, aby kupować nowy kombajn ACDsee skoro potrzebuję tylko jakiegoś programiku otwierającego szybko zdjęcia w celu podglądu.

No i problem polega na tym, że moja żona również bierze się za obróbkę zdjęć. Póki co fotografuje sobie i obrabia jakieś stare babskie bibeloty, których się pozbywa na allegro. Oczywiście ma do mnie pretensje o to, że co innego widzi na PS a co innego na ACD.

Ja jej tłumaczę:
Kochanie, ACDsee nie obsługuje profili kolorów i dlatego są takie różnice. Sugeruj się więc zdjęciem z Photoshopa.

Ona na to:
No dobra, ale w takim razie co ludzie widzą na monitorach?

Ja jej na to:
Kochanie, ludzie widzą tak, że każdy widzi inaczej. Każdy monitor, każda karta i każdy program (oprócz obsługujących profile) będzie wyświetlał inaczej te kolory. Baaa... nawet przeglądarki internetowe się między sobą różnią. Nie sugeruj się więc ani tym co wyświetla PS ani przeglądarka, bo na 100 osób, które obejrzą Twoje zdjęcie, każda będzie miała inne kolory.

Ona na to:
Przestań mi tu gadać takie głupoty. Po prostu nie chcesz mi pomóc i dlatego mi takie kity wciskasz. Albo po prostu się nie znasz i nie wiesz jak sprawić, aby każdy widział tak samo moje zdjęcie. Przyznaj się! Nie wierzę, że tak zrobili komputery.

Ja jej na to:
Od tego są sprzętowe kalibratory, ale wtedy każdy musiałby takie coś posiadać. Póki co licz się z tym, ze każdy zobaczy kolory inaczej.

A ona na to się wścieka i mi nie wierzy.


Proszę więc Was, napiszcie poniżej, że mówię prawdę, bo mi żona spokoju nie da i zamęczy na śmierć. Im więcej osób napisze, że mam rację, tym większe szanse, że i Wam uwierzy, bo mnie to ma za ostatniego kłamcę i leniucha

Dzięki.