Witam serdecznie drogich forumowiczów!
W końcu znalazłem wolny weekend z super pogodą i udało mi się po raz pierwszy wyskoczyc z nowym obiektywem (Sigma 150mm macro) w plener.
W kategorii makro jestem totalnie początkujący tak więc prosiłbym o szczerą krytykęi poradę co i jak zrobić lepiej.
To co zauwazylem sam - potrzebuje lampy blyskowej i/lub odblysnika do doswietlenia robaczkow. Wszystkie moje fotki sa lekko niedoswietlone i poruszone, ale to pewnie przez brak przyzwyczajenia do tak ciezkiego obiektywu i pozycji kleczaco lezacej
Obecnie działam tylko na laptopie macbook'u wiec prawdopodobnie przy obrobce nie podbilem wystarczajaco ekspozycji... ale juz nie dlugo bede mial nowy monitorek...
1. ślimaczek, który chodzil sobie po lawce
2. Pajaczek - strzelane w domu na stole podswietlonym od dolu
3. Dlugonogi - wyglada mi na niedoswietlone?
4. Co to za gatunek?
5. W drodze do domu..
6. Zblizenie - wiem z lewej wszedl mi w kadr maly badylek... ale i tak mi sie podoba
Pozdrawiam!
EDIT - bra zdjęć na serwerze Flickr, zapraszamy na nasz hosting.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami