Close

Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9
  1. #1

    Domyślnie [relacja] Katalonia - Costa Brava

    Witam!

    Może ktoś się wybiera, to się przyda kilka informacji.
    Byłem ze znajomymi w Katalonii. Zwiedziliśmy kawałek Costa Brava i nieco środkowej Katalonii. Nie udało nam się dotrzeć w Pireneje, ale może będzie pretekst, żeby pojechać tam drugi raz.
    Pogoda dopisała, towarzystwo też. Wyjazd generalnie bardzo udany. Zdjęcia są na mojej stronie.

    Trochę szczegółów:
    Termin: 22.04 - 27.04
    Transport: Poznań - Girona - Wrocław samolotem, koszt biletu ok. 360 PLN/os., W samej Katalonii, wynajęty samochód, koszt na cały okres wyjazdu: 200 E (z paliwem i do podziału na 4 osoby)
    Zakwaterowanie: Hostel Mary (Mari) w Lloret de Mar (pokoje 2 os. z łazienką, TV i internetem, codziennie sprzątane oraz wymianiane: pościel i ręczniki) koszt 19 E / os. / noc.
    Wyżywienie: Restauracje, obiad (menu dia - dwa dania, napój i symboliczny deser) w tygodniu 8-11 E, w weekend 11-16 E, duże porcje; śniadanie: napój plus kanapki, na ciepło lub zimno, do 5 E
    Ludzie: bardzo mili i pomocni, bardzo słabo znają angielski. Najlepiej znać kataloński, rozumieją też hiszpański, sporo osób zna francuski.
    Wszystko załatwialiśmy sami, za pomocą internetu i telefonu. Nie korzystalismy z żadnego biura podróży. Było trochę problemów z rezerwacją noclegu, bo albo nie odpowiadali na mejle, albo cena okazywała się dużo wyższa od podanej na stronie, albo nie chcieli wynająć w danym terminie, albo chcieli całą kasę z góry.

    Wrażenia:
    Pogoda była idealna na zwiedzanie, w dzień do 25 st. C, w słońcu, w cieniu około 15-17 st. C. Do tego orzeźwiajacy wiatr od morza. Słońce samo w sobie dobrze opalało, choć dłuższe siedzenie w cieniu wymagało długiego rękawa.
    W samym Lloret właściwie nie było co oglądać, to typowy kurort dla turystów. Fajniejsze były miejscowości sąsiednie: Tossa de Mar i Blanes, było tam też nieco spokojniej.
    Poza tym zobaczyliśmy: Gironę, Figueres (twierdza była zamknięta, a na muzeum Dalego czasu brakło), Palamos oraz Barcelonę (La Rambla, gotyk i Gaudi).

    Rady:
    Jeżeli ktoś jedzie w celach fotograficznych, to polecam zwiedzanie w trybie jedna miejscówka - jeden dzień. Aby sobie obiekty obejrzeć w różnym świetle. Zostać na wieczór ze statywem, wąskie, ciasne uliczki Girony czy Barcelony są wręcz stworzone do tego.
    Bardzo ciężko jest znaleźć darmowe miejsce parkingowe. W średnich miastach można próbować na parkingach pod marketami, bo parkingi publiczne są z reguły zapchane na maxa. W Lloret, koniec konców parkowaliśmy na jakimś osiedlowym parkingu, 800 m od hostelu. Do Barcelony nawet nie próbowaliśmy wjeżdżać samochodem. Zostawiliśmy w wiosce w pierwszej strefie komunikacyjnej i po kupieniu dziennych biletów (6 E), korzystaliśmy z kolejki i metra.

    To tyle, jakby ktoś miał jakieś pytania, to śmiało.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  2. #2
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2008
    Miasto
    Łódź
    Posty
    236

    Domyślnie Odp: Katalonia - Costa Brava

    Ile za całość ? liczyc piwa i chleb ... itp.

  3. #3

    Domyślnie Odp: Katalonia - Costa Brava

    Cytat Zamieszczone przez sToh Zobacz posta
    Ile za całość ? liczyc piwa i chleb ... itp.
    400 PLN + 270 E. W sezonie czerwiec - sierpień można do kosztów w euro spokojnie doliczyć 10 - 15%.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  4. #4

    Domyślnie Odp: Katalonia - Costa Brava

    Odświezyłes mi wspomnienia -dzięki.
    Najciekawsza Katalonia jest tam gdzie... o niej nie piszą w przewodnikach.
    Kilka lat temu byłem tam własnym samochodem i jeździłem gdzie oczy poniosły.

  5. #5

    Domyślnie

    Będę 8 dni w Geronie. Co można i warto zobaczyć, a co odpuścić.
    Jaki jest koszt wynajmu samochodu?
    Gdzie i czym najlepiej się udać?

  6. #6

    Domyślnie

    [QUOTE=pinokio;1927369]Będę 8 dni w Geronie. Co można i warto zobaczyć, a co odpuścić.

    W samej Geronie, warte zobaczenia jest stare miasto. Katedra, wycieczka po murach miejskich, łaźnie romańskie i ciąg kamienic wzdłuż rzeki.
    Gdzie masz noclegi?

    Sama Gerona, max dwa dni i jest cała zwiedzona, ale to nie problem bo obok jest sporo atrakcji.

    W Figueres jest Teatro Museo Dali, to miasto, w którym urodził się i zmarł Salvador Dali, naprawdę warto odwiedzić. Za to jak ktoś nie ma parcia na tego typu obiekty, to można odpuścić fort, który znajduje się w tym mieście.
    Poza tym warto wybrać się na wybrzeże np. do Tossa de Mar, fajny zamek i trochę szlaków prowadzących po krawędzi klifu. Lloret de Mar można spokojnie odpuścić, to miasteczko złożone wyłącznie z pensjonatów i hoteli.
    Jak już się zobaczy Tossę, warto pojechać do Blanes i zwiedzić tamtejsze ogrody botaniczne.

    Jaki jest koszt wynajmu samochodu?
    Jak wrócę do domu, to poszukam nazwy wypożyczalni, w każdym razie, to nie żadna znana sieciówka typu Avis czy Hertz, ale samochody nowe, czyste i bezproblemowe.

    Gdzie i czym najlepiej się udać?
    Oprócz problemów z parkowaniem, to w zasadzie wygodniej jest samochodem, z jednym wyjątkiem, jakbyś zaplanował pojechać do Barcelony, to najlepiej zostawić samochód gdzieś, w pierwszym okręgu, gdzie bilet na komunikacje miejska obejmuje już Barcelonę i dalej korzystać ze komunikacji masowego rażenia.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  7. #7

    Domyślnie

    profilaktycznie wszystkim jadacym polecam dobre uwazanie na dobytek i noszenie drobnych pieniedzy po kieszeniach,
    a zasadniczego portfela z dokumentami gleboko w niedostepnym dla zlodziei miejscu.

    z nadmorskich kurortow to osobiscie polecam na polnocy Roses, na poludniu Sitges (to juz de facto nie jest Costa Brava,
    ale blisko). Sitges ma ta zalete, ze w 30 minut mozna pociagiem dojechac do Barcelona Sants. pieknym miejscem jest
    tez Cadaques, ale w samym miescie plaze sa wiesniackie i trzeba szukac obok. w Roses i Sitges jest piekny piaseczek
    jak nad Baltykiem.

    natomiast, nieodmiennie, najlepsze w Katalonii sa Pireneje. chetnym polecam wycieczke droga Eje de Pireneico z Figueres
    do Val de Boi i Val d'Aran. wrazenia sa orgiastyczne, bo droga jest na 60km/h (no dobra, Hiszpanie, Polacy czy inni wariaci
    moga tam i 100km/h zap* - ale ja mowie o normalnych kierowcach ) i jest sporo miejsc zeby przystanac sobie, fote walnac
    i zwyczajnie widoczki poogladac. a miejscowosci po drodze (Besalu, Olot, Ripoll, La Seu d'Urgell, Llavorsi, Rialp, La Pobla
    de Segur) sa przeurocze - zwlaszcza Besalu i Ripoll. a juz doliny gorskie (Cerdanya, Val de Boi i Val d'Aran) to kompletny odlot.
    w tym takie kwiatki jak resort Baguera-Beret (w Val d'Aran)...


    z tym ze ja mieszkam nad morzem, to mnie plaze mniej kreca (chociaz ciepla woda to fajna rzecz!). jak mieszkalem jeszcze
    we Wroclawiu, tak jak zdyboo, to to byl wiekszy wypas

  8. #8

    Domyślnie

    Witam!

    Ta wypożyczalnia nazywała się Solmar.

    http://www.solmar.es/carhire/index.php
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  9. #9

    Domyślnie

    Dzięki za wypżyczalnię. Na pewno skorzystam.
    Pireneje też zobaczę, może nie tak jak bym chciał, ale zawsze coś.
    Wybrałem opcję taką, że lecę do Gerony a potem z wycieczką Andora i Lazurowe Wybrzeże, a potem powrót do Gerony. Siedzę tam sobie 8 dni i wracam z inną wycieczką. Przez te 8 dni chcę zobaczyć jak najwięcej

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •