Fajnie się czyta wasze opowieści i testy ja mam nadzieje że nie będe musiał D80 tak testować jak Wy wasze D300 :P
Szukaj
Fajnie się czyta wasze opowieści i testy ja mam nadzieje że nie będe musiał D80 tak testować jak Wy wasze D300 :P
Kolega z redakcji motoryzacyjnej podczas zdjęć zostawił aparat na asfalcie, żeby przestawić auto do innego ujęcia (często sam tak robiłem) no i rozjechał swój aparat skutecznie. Niestety nie pamiętam jaki.
Sam nie miałem jakiś drastycznych przeżyć, poza zachlapaniami, zabłoceniami i innymi tego typu za...
No to już wiadomo, od kogo używanego sprzętu nie kupowaćmoże ten cały wątek podpiąć do "polecam sprzedawcę"
Suzuki SV 650N
Czyta się fajnie to i ja dorzucę przygodę, która przyznaję podniosła mi ciśnienie.
Temat Wesele wszyscy szczęśliwi a jak że radości nie brakowało. Wtedy jeszcze miałem D80 jako zastępczy aparat i który wspomagał moją 300-setkę. Do 80 podpiąłem szkiełko N80-200/2,8 i położyłem na chwilę na kolumnie grajków.....A tam aż huczało od basów, po czym schyliłem się do plecaka by sięgnąć po nowa kartę pamięci do 300 podpiąwszy kartę widzę akcję jak gość tam się wygłupia z młodą lecę by zafocić moment po chwili wracam a pan muzykant... Nie przestając grać... kiwa głową do mnie..... Pytam, co jest......Pozbieraj swoje zabawki.....Patrzę a z wysokości kolumny oraz ze sceny leży osobno szkiełko i osobno puszka a ja po prostu wryty myślę tak.....To pięknie jakieś 5-tysi w plecy pozbierałem całość patrzę a w 80 nie ma bagnetu...Rozglądam się wszędzie nie ma.....Zaglądam w oczy obiektywu patrzę jest bagnet z kompletem śrubek.....Poleciałem po zestaw śrubokrętów do auta i na szczęście moje miałem zegarmistrzowskie skręciłem w całość podłączyłem ponownie i co.........Chodzi do dziś i szkiełko i puszka......Włosy się jeża od takich akcji oby jak najmniej takowych
Nie chodzi o to, na co się patrzy, lecz co się widzi.
LOL![]()
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Dobre .... zwłaszcza z tym łomem ........Ale prawda jest taka że miałem w aucie zestaw takowych narzędzi jak śrubokręt zegarmistrzowski....przydaje się gdy moje dzieci męczą by rozkręcić jakąś zabawkę i zmienić baterię... i wierzcie mi w życiu bym nie przypuszczał że użyję ich do przykręcenia bagnetu....dodam że stres był jeszcze większy bo śrubki są tak małe a trzeba przecież jakoś przykręcić tak by śrubka takowa nie wpadła do środka puszki można się przy tym nieźle spocić.
Nie chodzi o to, na co się patrzy, lecz co się widzi.
Skontaktuj się z nami