Kolega z redakcji motoryzacyjnej podczas zdjęć zostawił aparat na asfalcie, żeby przestawić auto do innego ujęcia (często sam tak robiłem) no i rozjechał swój aparat skutecznie. Niestety nie pamiętam jaki.
Sam nie miałem jakiś drastycznych przeżyć, poza zachlapaniami, zabłoceniami i innymi tego typu za...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami