Witam szanownych forumowiczów.
Dzisiaj mój ukochany nikon dedwieście podziękował za współpracę. Po przestawieniu na samowyzwalacz i naciśnięciu spustu migawki wyłączył się i już nie ma zamiaru włączyć. Totalny zgon. Jedynie z włożoną baterią w wizjerze widać oznaczenia punktów AF (o dziwo zwykłych i rozszerzonych na raz). Nie mam pojęcia co się mogło stać. Jutro wysyłam puszkę do Warszawy, ale z ciekawości - co to może być?
edit, pozdrawia Was żaba
Pozdrawiam serdecznie,
--
Łukasz Lubosz
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami