Parę dni temu doświadczyłem czegoś bardzo dziwnego w moim D200 z przypiętym Nikkorem 18-200 mm F/3,5-5,6. Nie wiem jaki miał na to wpływ korpus, a jaki optyka.
Próbując zrobić zdjęcie aparat nie mógł ustawić ostrości, jedyne co robił to przejeżdżał za każdym razem w tą i z powrotem przez cały zakres ostrości i ustawiał na nieskończoności. Próbowałem wyłączać aparat, przełączać na tryb manualny, wyciągać baterię i odpinać obiektyw i nadal to samo. Gdy w końcu jak zrobiłem zdjęcie, to było jakieś takie rozjechane, jakby rozmyte z dziwnymi kolorami, wszystko wchodziło jakby w żółć i czerwień. Oczywiście głupi wykasowałem je po chwili zanim pomyślałem, żeby zostawić i móc przedstawićPo paru minutach wszystko wróciło do normy. Nie wiem czy spowodowane to było tym, iż zrobione zostało jakieś zdjęcie, czy poprostu aparat wrócił do normalnego funkcjonowania.
Czy ktoś spotkał się z czymś takim?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami