Poczytaj o GO i w ogóle o kadrowaniu...
Wypiłem wino więc odpisuję....
Ps. Oczywiście to nie do autora zdjęcia tylko piętro wyżej.
Szukaj
Poczytaj o GO i w ogóle o kadrowaniu...
Wypiłem wino więc odpisuję....
Ps. Oczywiście to nie do autora zdjęcia tylko piętro wyżej.
Czesc, Serwus, Strzalka, Witka, Siema, Elo, Hej, Jak tam? - mowi Rafał
Orsacchiotto, naprawdę nie widzisz różnicy?
Pewnie to błąd, że wdaję się w dyskusję, ale to co robisz na Forum to naprawdę przesada...
jeden nowy Nikon i kilka starych Minolt
nie nie widze roznicy... chcesz miec głebie sotrości tylko na gałązce ? nie ma sprawy - picassa + niesotrość i reegulacja suwaczkami.
No spoko - facet troche pokombinował z filtrami i ładnie uzyskał winietke ostrość też raczej nie jest manipulowana w PS`ach itp ale dlaczego toz djęcie do mnie nie przemawia ?
I jaka przesada ? bo pytam ? bo staram się zrozumieć ?
moze tak zmienić nastawienie co do mojej osoby
Od tego jest forum by pytać i czerpać jakaś wiedze z odpowiedzi.
A dla mnie zdjecie autora jak i moje PS`owe robione w bodajze 8-10 minut to dwa (bez urazy) - gnioty.
Mozna to jeszcze ziarnem obłożyć, walnąc nieostrość by wyciagnac tylko gałązke i co ? mam super zdjęcie ?
Centalnego kadru jedynie nie zmienie.
Niech mi ktoś powie gdzie w moim rozumowaniu i postrzeganiu tej foty jest błąd ?
Kupno Nikona nie czyni cię fotografem - stajesz się zaledwie posiadaczem Nikona.Kontrowersyjny indywidualista
Jesteś wyjątkowo odporny na wchłanianie tejże, zatem tłumaczenie czegokolwiek rozmija się z celem. Stwierdzam tylko fakty płynące z Twoich wypowiedzi.
Pierwsze zdjęcie jest dobre. Widać zamysł, zdjęcie ma klimat. Mnie się podoba.
Jeśli nie widzisz różnicy między fotografią autora wątku a swoim koszmarkiem to naprawdę nie ma sensu silić się na tłumaczenie czegokolwiek.
nie widze właśnie różnicy.. i w tym jest problem. Dla mnie oba zdjęcia są koszmarne co z resztą wyraziłem w 1szym poscie jaki napisałem.
Tak więc skoro nie ma sensu się silic na tłumaczenie, to nie wymagaj(cie) bym ja, silił się ze zrozumieniem i wchłanianiem czegoś, czego nie rozumiem
natomiast co sie tyczy wchłaniania wiedzy to uwierz - wiele jestem w stanie zrozumieć pod warunkiem, ze ktoś napisze co jak i dlaczego zamiast pod fotka pisac " gniot, pstryk" itd..
wolałbym usłyszeć coś w rodzaju
Tak więc jak widzisz pojecie Konstruktywnej krytyki i ogólnie krytyki jak i porad mamy dość rózne - pytanie tylko - czyje jest słuszniejszeZdjęcie jest złe bo .:
-
-
-
-
wg mnie powienieneś zrobić to tak
-
-
-
-
Koniec smiecenia tutaj.
Zdjecie mi sie nie podoba bo to patyk jakich wiele w lesie a zalozenie kilku filtrow nie znaczy ze zdjecie bedzie idealne.
Kupno Nikona nie czyni cię fotografem - stajesz się zaledwie posiadaczem Nikona.Kontrowersyjny indywidualista
Dziekuje za wszystkie opinie. Znalazlem troche kilkudziesiecioletniej chemii radzieckiego pochodzenia i mam zamar jej uzyc do realizacji pewnego pomyslu w podobnym klimacje. Mam nadzieje, ze wyjdzie, to tez zamieszcze.
a do Pana Orsacchiotto: po pierwsze - Twoja niekonsekwencja - mowisz ze sam wolalbys aby pod Twoim zdjeciem komentarz wygladal tak a nie inaczej, a zobacz jaki sam u mnie umiescilesPo drugie - a kto powiedzial, ze to zdjecie ma Ci sie podobac? nie podoba sie to nie, idz szukac takich, ktore Ci sie spodobaja, gdzie tylko zechcesz, chocby i w jakims supermarkecie. Przeciez nic nie musi do Ciebie przemawiac. Po trzecie - to nie jest zdjecie 'galazki', tak samo jak zdjecie slubne nie jest tylko fotografia '2 osob'.
...the way we all lie...
Zdjęcie podoba mi się. Jestem pod wrażeniem użytych środków.
A Ty Orsacchiotto, weź sie do jasnej cholery zdecyduj czego Ty chcesz od życia (w tym od fotografii). Jak ktoś obrobi zdjęcie w PSie jedziesz po nim, jak zdjęcie robione bez użycia jakiegokolwiek programu graficznego to Ci sie nie podoba, bo jakość. Czytam to co piszesz i stwierdzam, że jesteś niereformowalny. Śmieszysz mnie tym, że w każdym swoim wątku żądasz konstruktywnej krytyki, a następnie na takową się obrażasz, a w cudzych wątkach Twoja konstruktywna krytyka ogranicza się do "zdjęcie jest koszmarne, bo... mi się nie podoba". I gdzie tu konstruktywizm? Zachowujesz się jak duże, rozpieszczone dziecko, co mu mamusia wmówiła, że tylko to co ono robi jest dobre. Tyle ode mnie, bo i tak bardzo długo powstrzymywałam się od karmienia trolla jakim niewątpliwie jesteś. I bynajmniej nie jest to osobista wycieczka w Twoim kierunku, ale stwierdzenie faktu, po zapoznaniu się z Twoimi mającymi na celu wyłącznie siać zamęt wypowiedziami.
Tak się przypatruję tej i innym wymianom zdań i przypomina mi się jeden user o nicku DJcośtam. Też trollował.
Dziwiły mnie wtedy Wasze nieprzebrane pokłady cierpliwości i chęci tłumaczenia, o czym z góry było wiadome, źe nie przyniosą najmniejszego rezultatu. Więcej powiem: poniewaź sam się tak zachowywałem z początku, dziwiło mnie teź moje własne gigantyczne i frajerskie naiwniactwo (o sobie mogę mówić bez owijania w bawełnę, o Was mi nie wypada).
W normalnych warunkach czuję, źe jeśli ktoś pyta (przy okazji rozpowszechniając czasem niemądre rzeczy), a do tego wydaje się być rozsądnym - wypada odpowiedzieć według najlepszej wiedzy i woli i prostować to, co uznaje się za niemądre... W dodatku, jak się juź zaczęło, wypada odpowiadać w pełni, aź do zrozumienia u interlokutora. Czasem z takiej wymiany zdań wynikają ciekawe wnioski, bywa, źe to co uznaliśmy z początku za błędne, okazuje się być prawdziwe, itp, - ale do tego potrzeban jest jakaś wymiana myśli. Rozumiecie - wymiana, nie trollowanie.
Wracam do DJcośtam... Jak się zorientowałem, o co idzie (trollowanie) ulźyło mi niepomiernie. Poczułem ulgę, bo doszło do mnie, źe nie muszę tłumaczyć spraw oczywistych komuś, komu nie zaleźy na dowiedzeniu się. Ulga wynikała stąd - źe poczułem się zwolniony z takich odpowiedzi, pomimo ewidntnych głupot, jakie czytalem. Bowiem najlepszą drogą jest ignorowanie trolla - nikt jeszcze nie wymyślił lepszej. Apelowałem o to gorąco.
DJcośtam zniknął. Obraził się, pokasował zdjęcia (ale nas ukarał) i zniknął, bo poczuł się rzeczywiście ignorowany.
I teraz na koniec wracam do tego wątku i tej wymiany obrazków i zdań: ciekawi mnie, ile jeszcze będzie w Was, Drodzy i Szanowni Koledzy (i Koleźanki, jak widzę) tej, jakby to powiedzieć... szlachetnej cierpliwości, źe tak to ujmę delikatnie.![]()
I kiedy zrozumiecie, źe najlepiej jest go ignorować, bo kaźda odpowiedż (obojętne, czy rozsądna, czy nie) tylko go pobudza do działania.
napisalem, ze koniec OT w tym watku ale....
Smieszni jestescie serio xD
Co wiecej - jedyne forum na którym ktos ma mnie za trolla (swoja droga wiekszosci z was abrdziej owa łatka pasuje) z 8 na których się udzielam.
Dziekuje za poprawe humoru i ubaw po pachy, czekam na więcej :* :*![]()
Kupno Nikona nie czyni cię fotografem - stajesz się zaledwie posiadaczem Nikona.Kontrowersyjny indywidualista
Skontaktuj się z nami