Nie wspomniałem ani jednym słowem o zdjęciach jako takich, pisałem o obiektywach. Niestety nie posiadam 24-70/2,8 i pewnie długo nie będę go jeszcze posiadał, ale miałem okazję pobawić się nim przez weekend i nie mogę ani jednego złego słowa o nim powiedzieć. Kity Nikona też przerobiłem i mimo ładnej ostrości nie zmienia to faktu, że ciemno i plastikowo.
Oczywiście zdjęcia można robić wszystkim. Sam używam często AISów i jestem zadowolony. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy optyka ma mniej wad niż więcej (odpowiednia do danego typu fotografii ogniskowa, jasność i ostrość) to mniej się uwagi poświęca na próbę ominięcia jej niedociągnięć a więcej na pozostałe, jakże istotne, elementy składowe fotografii jak kompozycja, ekspozycja czy rozkład światła i cienia. To, a nie onanizm sprzętowy, jest dla mnie głównym argumentem za kupowaniem raczej tych lepszych niż gorszych szkieł.
Oczywiście to jest moje, bardzo skromne zdanie. Czy moje zdjęcia przejdą do historii fotografii? Sądzę, że wątpię, ale nie zmienia to faktu, że sprawia mi zabawa w fotografowanie dużo autentycznej radości. Wiem jak dużo jeszcze nie umiem, ale cały czas staram się poprawiać swój warsztat. Zaś od Leici dla ubogich (Zorka) blisko dwadzieścia lat temu zaczynałem przygodę z fotografią
Pozdrawiam
Ulv
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami