Ja mam D200, kupione w okazyjnej cenie. Gdyby nie cena też bym pewnie kupił S5. Teraz mam co mam i się cieszę. Oczywiście w ślubnych jest dość cieżko z tym aparatem walczyć ale da sie i jak nie bedzie się powiekszać zdjeć na monitorze do 100% to w zasadzie jest rewelayjnie (czywiście rawy).Teraz jednak jak bedę coś kupował a napewno będę, to D3 lub coś z matrycą z D3 jeśli wyprodukują. Wszystkie słabsze puszki mają wszystko oprócz dobrego obrazowania w ślubach, Chcę swobidnie użyć ISO 3200 i żadne inne bajery ponad D80 mi nie sa potrzebne. Póki co nie opłaca mi sie przesiadlka na canona a taki 5D jest ideałem w stosunku do ceny dla mnie. Poczekam na lepsze ceny nowych nikonów. D300 nie wchodzi w grę. Za tą cenę nie warto póki co. No chyba że gdzieś za jakiś czas wyrwe tą puszkę za 2500 tak jak D200.
Ktoś wcześniej wspominał o tym że nikon i canon jest przereklamowany. Zauważyłem ze nikon bardziej sie reklamuje, tzn więcej jest reklam tu i tam, szczególnie w marketach (promocje, szyldy, gazetki itp).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami