Szukaj
zmienię ci dział i przeedytuje temat. Ale to pytanie było już wiele razy stawiane i są wątki traktujące o tym.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Dyskusja wprawdzie tyczy się S3, ale są odniesienia do S5
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=52564
To po prostu dwa różne aparaty w tym samym korpusie do różnych zastosowań. D200 - reporterka/uniwersalny (szybkość itd.), S5 - landszaft, portret itd. (wolny, z dużą rozpiętością tonalną).
Mam D200, po przesiadce z D70s mogę o nim mówić niemal wyłącznie w superlatywach![]()
NIKON D50\18-55 G ED\JUPITER 37A\JUPITER-9\HELIOS-44-2\MIR-1B\Słoik po delikatesowej Topca 325 CS
Mam s5 od zaledwie dwóch tygodni...To co już wiem:
-dla odbitek w zakresie o którym wspomniał autor wątku, iso używalne w pełnym zakresie,
-odbitki 15x21(portret brodatego faceta), jpg prosto z aparatu - nikon d200, iso 1600 a s5, iso 3200- wygrywa BEZAPELACYJNIE s5Jakby ktoś chciał iść do sądu -to mam te odbitki, zamierzam przechowywać i nie zawacham się użyć
,
-kolorystyka - dla mnie z s5 fajniejsza, Żona twierdzi, że z d200 "b. prawdziwa, ale ładniejsza z fuji"(Słowo wyjaśnienia-przez wiele lat fotografowałem na materiałach fuji-stąd może przyzwyczajenia do barw takie..)
Reasumując: do obrabiania fotek z fuji s3 siadam z przyjemnością, tak wdzięczna to robota...Uważam zaś, że do fotek z s5, po opanowaniu ustawień w aparacie (a jest możliwość dość precyzyjnego "dokręcania" różnych śrubek)-można będzie w wielu przypadkach wcale nie siadać)
Nikona d200 kiedyś już porównywałem na swój użytek z fuji s3-jakość obrazowania dla mnie lepsza z s3, chociaż możliwości regulacyjne d200 i ogólnie "wygoda" zdawała się większa-wybrałem wtedy s3 i nadal jestem zadowolony![]()
A s5 mnie dziś wręcz zachwyca precyzją WB i dokładnością różnych "regulacji".
O co z tą przysłowiową prędością chodzi to nie wiem-w standardowej dynamice 22 klatki (max jpg) po 3 na sekundę wchodzą na pewno, bo sprawdzałem... A d200 ma tylko tę b.standardową dynamikę
To co bym radził - zróbić gdzieś trochę fotek D200 i s5 i zobaczyć co w obrazku bardziej odpowiada ...
ps. Znam takich, którzy twierdzą że porównywali i lepsze jpg prosto z aparatu D80 niż d200 wypluwa...
ps.II Teraz cierpliwie czekam na FF z matrycą fuji![]()
Marek
Zakon Fuji
mam dokładnie to samo wrażenie - kolory z Fuji są ładniejsze, chociaż nie zawsze prawdziwe
wg moich obserwacji, standardowa dynamika w Fuji jest widocznie gorsza niż standardowa dynamika w D200 czy D2Xs - o dziwo, widać wypalone niebo tam, gdzie w Nikonach są ładne chmury. Dopiero DR400% powoduje że Fuji wypada lepiej, ale wtedy jest baaardzo powolny.
ostrość i detal na korzyść nawet D200, o D2Xs nie wspominając, ale to dopiero przy dużych powiększeniach.
obawiam się że cena czegoś takiego będzie kosmiczna i początkowo zupełnie nieadekwatna do możliwości aparatu, nawet gdyby był w korpusie D3
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
Dzięki fotomarek_k, po dywagacjach kolegów nt konstrukcyjno-narodowościowe S5Pro nareszcie coś w temacie.
Niewątpliwie masz rację proponując samodzielne próby, problemem jest znikoma dostępność Fuji, z D200 nie ma problemu żeby pomacać.
A może któryś z kolegów posiadających oba modele zamieściłby do porównania kilka fotek głównie kadry w których znaczna ich część jest w ostrym słońcu, pozastała część w cieniu? To typowy problem z jakim się spotykam w trakcie wyjazdów. Przy prawidłowym naświetleniu cieni w D80 światła były wypalpne i oczywiście na odwrót. Czy dobrze myślę, że szeroka rozpiętość tonalna Fuji w takich wypadkach może pomóc?
pzdr
MK
Ostatnio edytowane przez ktm777 ; 26-04-2008 o 13:43
Skontaktuj się z nami