Jak widzę coś takiego,to rozumiem , dlaczego w Kopenhadze budowa takich paskudztw jest restrykcyjnie limitowana.
Szukaj
Jak widzę coś takiego,to rozumiem , dlaczego w Kopenhadze budowa takich paskudztw jest restrykcyjnie limitowana.
Czy to może są okolice wejścia do pałacu cesarskiego w Tokio?
Mam duzy problem z tym zdjeciem, a konkretnie z jego ocena.
Japonia jest mi bardzo bliska, zarowno ze wzgledu na fascynacje kulturowa jak i "obserwacje uczestniczaca".
Zdjecie zrobione przez Ciebie w okolicach Palacu Cesarskiego w Tokyo jak dla mnie nie oddaje tego o czym piszesz. Moge ocenic to zdjecie ze swojej strony pod wzgledem technicznym i tutaj uwazam je za zrobione poprawnie (przeszkadza mi jedynie przeciecie na polprzez slupki tytulowego straznika)
Niestety, po przeczytaniu Twojego komentarza do zdjecia nie moge zgodzic sie, ze dotknales tego czego chciales dotknac - mianowicie "sedna" nowoczesnej Japonii/ Tokyo. Nie moge takze od Ciebie tego wymagac i oceniac Cie wlasnie przez pryzmat tego, bo po prostu nie wiem nawet ile czasu spedziles w Tokyo, tudziez w samej Japonii.
Zgadzam sie z Lechupe, ze moglaby byc to panorama amerykanskiego downtown. Ja rozpoznaje od razu Tokyo, ale jesli chcesz aby zdjecie samo mowilo za siebie, jesli chciales przedstawic klimat nowoczesnej Japonii to do mnie ten wlasnie kadr nie przemawia.
Jak dla mnie zdecydowanie lepiej cyknac cos od strony Ginzy na rzeke Sumida, ba...w samym Shinjuku nie brakuje "nowoczesnosci" tego kraju (jak byles to bedziesz wiedzial o czym pisze).
Tak w ramach uzupelnienia w dyskusji, dolaczam swoj wlasny pstryk (nie do oceny, bo fotka robiona w pospiechu na dworcu w Kyoto z malego kompaktu, niezbyt ostra), w ktorym ujmuje sie (moim i tylko moim zdaniem) sedno nowoczesnosci kraju Kwitnacej Wisni - dziecko w maseczce zapobiegajacej przenoszeniu infekcji z dwiema komorkami
Tak czy owak fajnie, ze byles i probowales cos poprzez swoje zdjecie opowiedziec forumowiczom
Pozdrawiam
D300, D40 + cztery szkla
Skontaktuj się z nami