Szukaj
Uzasadnienie jest jedno- obawa o słabą jakość, która i tak w porównaniu do zdjęć z cyfraków jest taka jak z prehistorycznych małpek cyfrowych.
Może w pierwszej kolejności wyjaśnię małą nieścisłość, która pojawiła się w tym wątku, a mianowicie budowla ta nie stanowi pozostałości po młynie (jak twierdziła większość), a jest, jak trafnie wskazałeś, podstawą wiatraka (tak twierdzi Starszyzna zamieszkująca do dziś pobliskie tereny).
Budowla ta, znajduje się na trasie Kołobrzeg-Karlino, pomiędzy miejscowościami Stramnica-Czernin, a ściślej na pierwszym łuku drogi po prawej stronie (jakbyś w pobliżu przejeżdżał).
Cenię Twoją twórczość, ale wybacz, bo ja nawet boję się nauczyć obsługiwać ten "wynalazek" z obawą, że w pewnym momencie mógłbym dojść do wniosku, iż napstrykam n-ujęć, a następnie zacznę tworzyć zdjęcie na ekranie monitora. To mnie nie bawi i z pewnością dlatego będę jeszcze dłuuuuuuuugo w tyle.
Mam jeszcze jedno ujęcie z tego miejsca, ale po tym argumencie, to boję sie je zamieszczać pod ocenę, z uwagi na to, że "pojechałem po bandzie"...
analogi, szkiełka, filterki, statyw, a na nim ostatnio, od czasu do czasu, stawiam także lusterko cyfrowe...
TP, bez obaw. Najwyzej sie jeszcze czegos dowiesz, a zdjeciom przeciez nic nie ubedzie.
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Tak, to prawda, kadr tworzysz w głowie, ale reszta, to światło, którego częstokroć brakuje i wówczas właśnie trzeba improwizować.
"Podkuszony", przedstawiam wcześniej wspomniany kadr
Pozdrawiam T_P_
analogi, szkiełka, filterki, statyw, a na nim ostatnio, od czasu do czasu, stawiam także lusterko cyfrowe...
O ile podloga jest tutaj mniej intrygujaca, o tyle polowka nie wprowadza tutaj takiego zamieszania, jak na drzewach w 1 zdjeciu.
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Jakaś dziwna dyskusja sie tu toczyła. Cos w stylu wyższości świąt... Chyba jest sprawą oczywistą że świadomy fotograf DOBIERA narzędzia do swojego projektu ,który powstał w jego głowie. Bezsensowne jest zastosowanie połowki gdy w kadrze są, czy jest drzewo. To że akurat mam w torbie ten drobiazg nie wymusza na mnie zastosowanie go. W tym wypadku PS wydaje się być bardziej efektywnym wyjściem, a efekt końcowy na pewno lepszy. Jeśli chodzi o sytuacje jak na 2-ej fotce nie ma co bawiić się w PS-a szara połowka i z głowy. Liczy się efekt końcowy- poprawnie wykonane zdjęcie bez okaleczeń i błędów. Metody niech pozostaną sprawą świadomego wyboru twórcy.
Pozdrawiam
Nikon i parę szkiełek
Skontaktuj się z nami