Wszystko się zgadza, tylko to Twoje ostatnie zdanie może niektórym trochę namieszć w głowach.
Szukaj
Wszystko się zgadza, tylko to Twoje ostatnie zdanie może niektórym trochę namieszć w głowach.
Jacek
Zbyszek very dzieki. rozświetlasz.
Piotrkowi_w i JK też dzienx.
hedghogowi nie. haa
Ostatnio edytowane przez nonnatus ; 18-03-2008 o 18:15
zwierciadlanki: D800 D750 D3 D300 F65
nikkory: 14-24/2.8 20/2.8 28/2.8 50/1.8 70-200/2.8 VR
manual: zenitar 16/2.8 fish, helios 44/2
SB900 frotto cokin lowepro epson L800
Zdjęcie z histogramem zbliżonym do krzywej Gaussa będzie nieakceptowalne. Na pewno mdłe.
Teoretycznie da się uzyskać taką krzywą jako średnią nieskończenie wielu ekspozycji. Tak mi się wydaje![]()
zasadniczo histogram to wykres. Na osi X masz tony ciemne, półtony i tony jasne (od lewej do prawej). Oś Y pokazuje ilość tych tonów w danej fotografii. Więc jeśli będziesz miał dużo czarnego na fotce to w histogramie będziesz miał pik na początku histogramu /zobacz przykład Zbigniewa robiony przez okno/; gdy dużo białego to pik będzie na jego końcu.
Obróbka fotki zmienia obraz histogramu- rozjaśnienie zdjęcia powoduje przesunięcie wykresu w prawo (w stronę tonów jasnych); zwiększenie kontrastu spowoduje jego rozciągnięcie.
http://www.ozzy.maxmodels.pl
Ortografii uczą w podstawówce, więc nie tlumacz się, że nie studiowałeś polonistyki.
Histogram? W trakcie robienia zdjęć? A po co? Wiem co chcę osiągnąć. Wiem jak. W czym miałby mi histogram pomóc?
Co innego w trakcie obróbki![]()
No, to jest zaiste rewolucyjna teoryjka. Wynika z niej, że wszyscy producenci aparatów poszaleli i pchają do puszek (wszystkich puszek - z kompaktami i małpami włącznie) same niepotrzebne bajery. A może to tylko Ty jeszcze nie zrozumiałes do czego te histogramy są potrzebne? One są potrzene do tego, żeby podczas ustawiania parametrów w trybie LiveView lub zaraz po zrobieniu zdjęcia (jeśli LiveView nie ma), możliwa była ocena poprawności parametrów naświetlania i ewentualnych przepaleń. Najlepsze są histogramy RGB, bo można ocenić prawidłowość naświetlania każdej składowej koloru niezależnie i w konsekwencji uniknąć przepalenia każdej z tych składowych koloru. Jeśli się o takim przepaleniu dowiesz w czasie robienia zdjęć, to można czasem takie przepalone zdjęcia powtórzyć, poprawić. Jak taką składową koloru przepalisz i dowiesz się o tym kilka godzin później, przy komputerze, to obróbka już nic nie pomoże i masz zdjęcia do kosza. Moim zdaniem, histogramy to najbardziej przydatna informacja wyświetlana na LCD puszki, tylko trzeba wiedzieć co z tym histogramem zrobić.
Jacek
Biorąc pod uwagę dorobek kolegi, obstawiam, że to MEGAPODPUCHA !!! Bo jeżeli nie, to nie wiem o co chodzi. Taki sposób podejścia jest dla mnie marginalizacją fotografii na poziomie wykonania zdjęcia, zawsze potem można "poszaleć" w PSie i zrobić GIGAFOTKĘ - do mnie to nie przemawia.
D90 + N35/2 + N50/1.8 + N18-200 VR + T12-24; SB-800, SU-800; NX100 + 20-50 + 20/2.8; cokin
moja galeria: http://fotogalerie.pl/galeria/galeria_piotrw
To nie podpucha. Człowiek focący naście lat analogiem, obeznany z pomiarem światła, doskonale poradzi sobie bez tego wynalazku. Co nie znaczy że jest zbędny w body.
Ostatnio edytowane przez szymony ; 22-03-2008 o 20:48
pozdrawiam Krzysiaczek
_________________
lasciate ogni speranza, voi ch'entrate
Skontaktuj się z nami