Bez histogramu nie ma właściwie życia. Robiłem w styczniu zdjęcia w Alpach przy śniegu + słońcu i jest to właściwie jedyny sensowny sposób obceny poprawności wykonania zdjęcia. A i na codzień z tego korzystam, bo sygnalizacja highlights mnie irytuje, a ocenianie jasności zdjęcia po tym, co widać na wypierdkowatym LCD w aparacie, jest mocno niedokładne.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami