Kolezanka poprosila mnie o zrobienie jej kilku zdjec. Obydwoje nie nastawiamy sie na zadne rewelacje, o tak proba zmajstrowania czegos ciut lepszego niz malpka.
Miejsce na sesje juz wybrane (Polana w lesie) zorganizowalem juz sobie znajoma do makijazu itp. ale nie o tym tutaj.
Chodzi mi o doswietlanie, jako ze brak jakichkolwiek blyskotek bede "opieral" sie o swiatlo zastane, no i ze to pierwsze podejscie to oczywiscie kieruje sie w strone styropianu. Czy ktos mogl by sie podzielic jakimis doswiadczeniami/radami w temacie uzywania styropianu podczas sesji.
Z gory dzieki za wszelkie informacje.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami