Dziś przed południem byłem w lesie i pierwszy raz widziałem tak małego skakuna - na oko miał 2-3 mm długości.
Ponieważ zawsze noszę ze sobą dwa komplety pierścieni (drugiego w zasdzie nie używam), to wyjątkowo podpiąłem oba, a pierścieniem ostrości na obiektywie ustawiłem skalę odwzorowania na maksa.
Największy kłopot przy takiej skali odwzorowania to śledzenie obiektu i trafienie w niego - strasznie trudno go odnależć w kadrze. Miałem dużo szczęścia, że trafił mi się taki kadr i ostre zdjęcie.
Ciekawe co to za gatunek, czy to młody, czy też dorosły osobnik, ale stawiam na młodego
Aha, i musiałem ustawić ISO na 200, bo na ISO 100 SB-800 z dyfuzorem już nie dawała rady. Przysłona f/25.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami