To, że można dziecku tak zrobić zdjęcie zostało przez Andrzeja empirycznie dowiedzione, mówienie więc, że tak się dzieciom zdjęć nie robi jest niewiele warte

A niby dlaczego nie? Bo nie? Bo to nie tak, jak normy nakazują? Czy nie, bo nie podoba się, jak tak?

Co definiuje "nie" a co "tak"? Gdzie następuje przełom?

Mam wrażenie, że to - jak zwykle - kwestia gustu