Oczywiście! Silne odsunięcie obiektywu od płaszczyzny obrazu powoduje spadek oświetlenia tej płaszczyzny - w przypadku skali odwzorowania 1:1 jest to spadek czterokrotny, a więc tak, jakby otwór 2,8 spadł do 5,6. Obiektywy makro do Nikona mają to do siebie, że sygnalizują to w wizjerze. Gdybyś założył 1,8/50 z pierścieniami pośrednimi o grubości 50 mm (co da skalę odwzorowania 1:1), i nastawił przysłonę 2,8, odczyt czasu naświetlania byłby teoretycznie taki sam jak w przypadku Tamrona, pokazującego przysłonę 5,6.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami