Wiem, ze takie pytanie denerwuje doswiadczonych pstrykaczy, ale amatorzy (jak np ja) nie wiedza co wybrac zwlaszcza, ze kazdy tutaj chwali co innego. Kazdy chwali to co ma :P.
Szukam korpusu, ktory pozwolil by mi sie zaglebic w sztuke fotografii i nie musialbym go wymienic za jakis czas z powodu braku jakich funkcji itp.
Z tego co tu wyczytalem duzo ludzi zachwala f70. Jest on w przedziale cenowym, na ktory moge sobie pozwolic, ale moze wybrac co innego ? Duzo pisze sie tez o f-601, czy 501, czy 801/s. Wiem, ze najwazniejsze jest szklo dlatego nie chcialbym przeplacic, ale nie chce tez starcic funcji aparatu, ktorych byc moze nie wykorzystam od razu, ale z czasem pewnie by sie przydaly. Dodam, ze fotografowalem jakis czas zenitem 12xp ( ta masa) oraz cyfrakiem canona (G3). Nie mam jakiegos konkretnego ukierunkowania. Chce pstrykac wszysko i wszystkim, a moze z czasem ukierunkuje sie w strone portretu czy przyrody.
Z gory dziekuje za pomoc i pozdrawiam.
PS za body moge dac max 400-500zl
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami