Przyszedl we wtorek wieczorem... Tego tez wieczora pobawilem sie nieco menu, pokonfigurowalem, naladowalem aku i sprawdzilem ile na tymze aku wytrzyma. Jak juz wspominalem w innym watku -- wytrzymal ~600 strzalow z wlaczonym podgladem zdjecia po jego zrobieniu.
Nastepnego dnia wieczorem mialem mala, szybka sesje w studio. Efektami bylem baaaardzo zadowolony. Ale nie o tym.

3ciego dnia (czyli wczoraj) mialem mozliwosc fotografowania koszykowki, na kiepsko oswietlonej hali. Hala sprawdzona -- D70 dawala rade przy ISO 1250-1600. Ustawilem obydwa korpusy (D70 z 70-200 i D200 z 28-70) na 1/400 s, 2.8, i ISO 1250. Balans bieli PRE z tego samego miejsca w hali.

Na poczatek "poplyne" z minusami:

- fatalny telewizorek. Owszem -- bardzo duzy, i dajacy dobrze widoczny obraz podczas ogladania pod katem. Jednak co mnie zrazilo? Kompletnie niekontrastowy (mdły) i przeklamujacy kolory! Dobrze ustawiony WB na ekranie D200 mial dominante zoltego (a raczej takiego cielistego). Natomiast na D70 byl dokladnie taki, jak pozniej wywolany NEF -- nasycony, kontrastowy, z poprawnymi kolorami. Oczywisice bezposrednie porownanie ekranikow tych korpusow wypada wrecz smiesznie, ale jakosc obrazu LCD z D70tki bije na glowe to co daje D200. Wspomne jeszcze, ze obraz jest bardzo "kaszowaty". Uprzedze; bawilem sie ustawieniami jasnosci LCDka w menu -- naprawde niewiele to daje.

- szumy. Wiem, wiem... Szumofob ze mnie... Przy ISO 1250 -- w takich warunkach jak wspominalem -- niestety szumy z D200 sa wieksze niz z D70. I nie chce tu dyskutowac albo ogladac testow laboratoryjnych. Mnie interesuje efekt koncowy w praktyce. A wczoraj mialem okazje to sprawdzic i niestety -- ze szum jest mocniejszy -- widac nawet na preview w C1.

Skonczylem biadolenie.

+ szybki i pewny AF -- skutecznosc w postaci chyba 98% ostrych zdjec (ostrych w miejscach, gdzie ostrosc byla ustawiana) po prostu mnie zachwycila!

+ nie ma dziwnych "zawieszen" (spowodowanych wlasnie AF), przy zdjeciach seryjnych, kiedy w kadrze porusza sie kilka postaci, ktore wyma****a rekoma, a miedzy nimi przelatuje pilka. D70 niestety miewal dosc przykre chwile niepewnosci. "Ja mu w gaz, a on zgasl" -- ilez to razy stracilem swietne ujecie, bo D70 sie zamyslil i nie reagowal na przyciskanie spustu.

+ 5 fps -- w szybkich akcjach pod koszem -- rewelacja!


No i to na razie wszystko. Na pewno po dluzszym obcowaniu z D200 wyjdzie wiecej zalet i wad, ale po pierwszej "akcji" tylko tyle zauwazylem.