Dzisiaj poszedłem sobie porobic zdjęcia i aparat chciało mi odebrać dwóch dresów a sytuacja wygladała tak

siedze sobie i czaje sie na wróbla Podchodzi dwóch patałachów i mowia do mnie:
Dres: Cześć fajny aparat! Dasz spróbować zrobic kilka zdjęc?
Ja: Niestety zostały mi tylko dwie klatki na filmie
Dres: No to nam pozyczysz fagasie ten aparat
Ja: Zebys sie nie zdziwił

Aparat poszedł do plecaka i czas było wstać
2 minuty póxniej panowie sobie poszli - tak dosyć szybko starali sie to zrobić

Ale mnie zdenerwowali, ze wróciłem do domku i wrąbałem kilo truskawek