Oj uszkodzenie aparatu mogłoby sie dla takiego górala z mojej strony tragicznie skonczyc![]()
Szukaj
Oj uszkodzenie aparatu mogłoby sie dla takiego górala z mojej strony tragicznie skonczyc![]()
pozdrawiam Sebastian
Ehh....nie ma to jak Zenit noszony w celach obronnychOberwac takim stalowym klocem w glowe bym nie chcial
![]()
u mnie trener zawsze mowil ze najlepiej jest zmeczyc przeciwnika dlugotrwala ucieczka .. fakt ze nie zawsze sie da .. a wtedy zenit sie przydaje :>
No nie. Panowie nie przed każdym idiotą nalezy uciekać. Podstawowa zasada mowi, że nalezy wykonac "coś" przez co atakujący straci impet, zatrzyma się zastanowi - o ile taki potrafi mysleć lub po prostu poczuje strach. Przeważnie jeśli jest kilku atakujacych jeden się wyrywa najbardziej i jeśli ten lider "oberwie" to reszta raczej juz nie atakuje.
Dawniej czekałem aż pierwsi zaatakuja ale ostatnio jeszcze kiedy oni probuja mnie "nastraszyc słownie" łąpię pierwszego za gardło tak że ma problem z oddychaniem. Reszta przeważnie udaje sie na z gory upatrzone bezpieczne pozycje - ktore sa przeważnie bardzo oddalone od miejsca zdarzenia.
pozdrawiam Sebastian
chyba że atakujący są najebani, wtedy nie myślą tak samo, i nawet jak lider dostanie to nie wiele zmienia.... z doświadczenia wiem że pijany czuje mniej bólu i sie mniej boi. JEsli więc mamy cenn aparat, należy unikac pijanych
Dokladnie tak jest. Pijany oszolom moze byc o tyle grozny ze traci nad soba kontrole. Prawda jest taka ze niezaleznie od tego na ile mocni sie czujemy, nie ma co prowokowac idiotow. Oczywiscie trudno wyciagac aparat z ukrycia i fotografowac tylko to na co dresy, karki i pijacy nam pozwola...
Trzeba unikać pijanych typów, moim zdaniem. D70 to pare ładnych tysięcy, zastanawiałem śie czy nie ubezpieczyć aparatu słyszeliście o czymś takim ? Lub może ktos ju ma doświadczenia, ubezpieczania swoje aparatu... ?![]()
Generalnie ten aparat nie rzuca sie w oczy...czarny...wisi sobie spokojnie na paseczku i w niczym nie przypomina "wypasionej cyfrowy" . Dresy zwracaja glownie uwage na ludzi ze srebrnymi "wypasionymi" kompaktami ktorymi ludzie kadrują w pozycji "na zombie" obserwujac obraz na wyświetlaczu. Dla mnie to jedynie zaleta...a i napis Nikon niewiele dresom mowi...wszak Canona znaja chyba wszyscy, Nikona mniej. To co moze jednak przyciagnac uwage to oslona sloneczna o ksztalcie tulipana. Dresy widza w TV reporterów z podobnym sprzetem i na zasadzie kojarzenia: widzialem w TV=musi byc drogie, czyli bioreDlatego tez staram sie bny moj aparat wygladal jak najbardziej dyskretnie. Ostanio nawet gdy robilem zdjecia na Gdanskiej starowce nikt nie zwracał na mnie uwagi w przeciwienstwie do krecacego sie obok chlopaka z pieknie srebrnym i swiecacym sie 300D na ktorym skupiala sie cala uwaga przechodzacych
![]()
nie no jasne że tak, zgadzam sie ze kompakty są bardziej przypałowe niż lustrzanka... z drugiej strony D70 wygląda zajebisice - i to każdy widzi czy dres czy fotograf. Uvbezpieczyć by się przydało, Jak by Co ...
Skontaktuj się z nami