Close

Strona 11 z 23 PierwszyPierwszy ... 91011121321 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 101 do 110 z 226

Wątek: D70 i dresy

  1. #101

    Domyślnie

    Nie uważacie, że statyw jest jakimś straszakiem na takich?
    Np. mój manfrotto 190 trochę waży i do tego taka bojowa wykręcona głowica magnezowa 490 MG i macie broń fotograficzną jak się patrzy. Pistolet? To zawsze zagraca torbę/plecak - nie wiem czy to dobry pomysł...
    pasek|ładowarka|kabel do ładowarki|szmatka|łatka|dekielek na korpus|dekielek na Nikorra|dekielek na Sigme|Hmm zabrakło miejsca

  2. #102

    Domyślnie

    Jadąc kiedyś do Warszawy, byłem koło godziny 23 na dworcu centralnym. Wychodząc z przjejścia podziemnego, zauważyłem na górze grupe. o ile pamietam 6 dresów. Ide powoli na góre, prosto na nich, patrzą na mnie, w miedzyczasie wyciągam papierosa, podchodzę do jednego i mówie, masz zapałki ??? Wyciąga, zapala mi papierosa i odchodze.... Może to jest taktyka ? Robicie zdjecia, widzicie grupe dresów, idą w waszą stronę, podchodzicie do nich ... przepraszam , mogę zrobić Wam zdjęcie ?
    Credo in unum Deum

  3. #103

    Domyślnie

    @Sebastian - to dość niebezpieczna taktyka bo sa szanse, że efekt będzie dokładnie odwrotny.
    pasek|ładowarka|kabel do ładowarki|szmatka|łatka|dekielek na korpus|dekielek na Nikorra|dekielek na Sigme|Hmm zabrakło miejsca

  4. #104

    Domyślnie

    być może, ale pare razy wykorzystywana przezemnie, co prawda nigdy w kontekscie fotografowania, bo tu nie miałem nigdy problemów, aczkolwiek zdaje sobie sprawe ze jest jakies ryzyko.
    Credo in unum Deum

  5. #105

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tr0n
    ... łąpię pierwszego za gardło tak że ma problem z oddychaniem. Reszta przeważnie udaje sie na z gory upatrzone bezpieczne pozycje - ktore sa przeważnie bardzo oddalone od miejsca zdarzenia.
    tak, ale gorzej, gdy właściciel aparatu jest wątły

    he he

  6. #106

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Sebastian
    Jadąc kiedyś do Warszawy, byłem koło godziny 23 na dworcu centralnym. Wychodząc z przjejścia podziemnego, zauważyłem na górze grupe. o ile pamietam 6 dresów. Ide powoli na góre, prosto na nich, patrzą na mnie, w miedzyczasie wyciągam papierosa, podchodzę do jednego i mówie, masz zapałki ??? Wyciąga, zapala mi papierosa i odchodze.... Może to jest taktyka ? Robicie zdjecia, widzicie grupe dresów, idą w waszą stronę, podchodzicie do nich ... przepraszam , mogę zrobić Wam zdjęcie ?
    Jest też wyjście ...

    Nosić przy sobie także małpkę lub aparat jednorazowy .. jak już "się stanie", że nam zabiorą, to można zrobić taką jednorazówką zdjęcia kolesiom i w nogi (na policję


  7. #107

    Domyślnie

    Ja jednak myśłę, że chyba najlepszym, najmniej kosztownym i chyba miłym dodatkiem do focenia jest jednak osoba towarzysząca. Oczywiście nie każdy dres uszanuje nawet dwie osoby(o bezmózgowiu w tym wątku już było), ale prawdopodobieństwo zaczepki maleje. Nikona mam od niedawna, ale od kilkunastu lat zajmuję sie videofilmowaniem, kiedy w nocy wracam do domu, zanim wysiądę z samochodu zawsze rozglądam się na boki czy nikt podejrzany nie obserwuje. Stracic 20 tys. byłoby szkoda. Teraz będzie to 26 tys, o kurza twarz...
    Pozdrawiam kolegę z postu wyżej. Ełk - Suwałki nareszcie swoi.
    Pozdrawiam
    Zbyszek www.wideo-art.pl
    D7100 | D5200 | 80-200 | 17-55 | 18-105 | 85 1.8 | 35 1.8 | Sigma 15 2.8 |

  8. #108

    Domyślnie

    Pozdrawiam kolegę z postu wyżej. Ełk - Suwałki nareszcie swoi.
    ja również witam serdecznie. Swoją drogą wybieram się na chwilę do suwałk naprawdopodobniej w przyszłym tygodniu, więc można by było się jakoś spotkać ...

    ja niestety z powodu braku wystarczającej ilości gotówki przeprosiłem się z Zenitem, ale cały czas czekam na D70
    Paweł

  9. #109

    Domyślnie

    Podstawowa zasada mowi, że nalezy wykonac "coś" przez co atakujący straci impet, zatrzyma się zastanowi - o ile taki potrafi mysleć lub po prostu poczuje strach. Przeważnie jeśli jest kilku atakujacych jeden się wyrywa najbardziej i jeśli ten lider "oberwie" to reszta raczej juz nie atakuje.
    Dokładnie tak jak mówisz, swego czasu fociłem sobie na mieście i obskoczyło mnie 3 wuzli, chefalumpów czy jak ich tam zwał. Pierwszy który mnie złapał nie dokończyl nawet mówić, trzasnąłem go aparatem z romachu prosto w jego głupi łeb. Aparat przeżył, po późniejszych oględzinach okazało się że nic się nie stało ( proszę co znaczy marka Rolleiflex i jego ciężki metalowy korpus ) a panowie ?? no cóż lumpaj pełny nokaut i "lekko" się zakrwawił, a pozostałym 2 tak opadły kopary że nie wiedzieli co mają robić, dało mi to czas spokojnie aczkolwiek szybkim krokiem wycofać się. Dodam iż wyrzutów sumienia z tego tytułu do dnia dzisiejszego nie mam.

  10. #110

    Domyślnie

    nie wracam
    aparaty, obiektywy

Strona 11 z 23 PierwszyPierwszy ... 91011121321 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •