Ja bym to bezwładem mózgu nazwał .Zamieszczone przez ddMON
A ze straszakami trzeba uważać,niektórzy maja prawdziwe gnaty i co wtedy?
Szukaj
Ja bym to bezwładem mózgu nazwał .Zamieszczone przez ddMON
A ze straszakami trzeba uważać,niektórzy maja prawdziwe gnaty i co wtedy?
Dresy mają twarde puszki (mózgowe oczywiście), najczęściej tak grube, że na mózg siłą rzeczy nie ma prawa pozostać tam zbyt dużo miejsca.Zamieszczone przez Ewusia
Więc waląc takiego pacana w czachę, śmiem myśleć, że istnieje niebezpieczeństwo, że skojarzy to z pieszczotą, zwaną przez niektórych "smeraniem" i odwzajemni ją - będąc oczywiście z natury przyjaźnie nastawiony do kogoś , okazującego w powyższy sposób czułość, nieświadom co ona u "normalnych" ludzi może spowodować.![]()
POzdro!
D70|N AF-S18-70DX|N AF50/1,8D|SB-800|ML-L3|CF 1GB|Sherpa 600n|TLZ 2|MC MTO-11C A
ŻONA to luksus - APARAT to konieczność!!!
Jeżeli tak uważasz to trzeba mocniej smerać i miedz nadzieje że nie odwzajemnią pieszczot.
pozdrawiam![]()
Noo wiedziałem, że to dziewczyna z j... charakteremZamieszczone przez Ewusia
![]()
Nie dość, że piękna i w chórku nie boi się ze mną zaśpiewać, to jeszcze pifko pije![]()
I w dodatku przy nadziei - co się na tym forum wyprawia... może założymy dział położniczyZamieszczone przez Ewusia
![]()
Ale przy okazji... tej wzmianki o ciężkiej pracy... no ja tak odważnie o sprawach małżeńskich na forum się nie wypowiadam... chociaż... jak podjęliśmy z żoną decyzję.. to pracy włożyłem w to całkiem sporo![]()
I w dodatku źle szefowi życzy (chyba Ci nieźle podpadł)Zamieszczone przez Ewusia
![]()
Gratuluję 100 postu i dzielnego trzymania się w męskim towarzystwie!
POzdro!![]()
D70|N AF-S18-70DX|N AF50/1,8D|SB-800|ML-L3|CF 1GB|Sherpa 600n|TLZ 2|MC MTO-11C A
ŻONA to luksus - APARAT to konieczność!!!
eeechh tak sobie czytam ten watek i czytam .. i tak pare refleksji mnie nachodzi co by calosc zreasumowac.
jak to juz kiedys powiedzial moj kochany trener ze najleipej jest zmeczyc przeciwnika dlugotrwala ucieczka, czyli jak sie da uniknac walki to trzeba jej uniknac. w momencie gdy konfrontacja jest nieunikniona nalezy wykorzstac a) element zaskoczenia b) wszystkie mozliwe srodki do utorowania sobie drogi ucieczki (kamienie, zeby, piasek w oczy, dezodorant - swoja droga .. szczegolnie paniom radze zaopatrzyc sie w najtanszy, z kiosku, za 3pln .. puszczony po oczach dziala rownie dobrze jak gaz) , . czloweik ma minimum 70 latwo dostepnych bardzo czulych punktow na ciele. tak jak to c2h5oh napisal .. kopniecie (nawet bosa stopa) w bok kolana z reguly zniecheca przeciwnika do gonienia nas. unieszkodliwiony "prowodyr" grupy z reguly sprawia ze cala reszta zajmuje sie na chwile nim a gdy chce sie zajac nami juz nas tam powinno nie byc. poza tym zrobienie duzego halasu czasem pomoze .. (moze chociaz zule przyjda z pomoca). mnie kiedys z bramy do ktorej zostalem wciagniety przez paru dresow wyciagnal malutki zapity chlopaczek z ktorym chodzilem do podstawowki i z ktorym sie szczerze nienawidzilismy ( a mial u dresow duzy posluch - po prostu powiedzial zostawcie go) a jak sie zdziwilem czemu to zrobil stwiedzil .... ze dlatego ze bylem jedyny w klasie ktory mu powiedizal co o nim mysli
![]()
ale tak jak mowilem na poczatku ... jesli da sie uniknac konfrontacji .. trzeba sie wycofac, niewazne czy beda sie z nas smiali czy wyzywali od tchorzy. bojka z kims to czysta loteria bo mozna np trafic na nacpanego dresa ktorego mozna kopac do woli a oni tak nic nie poczuje ..
ps. wyciagniecie broni jest jednoznaczne z jej uzyciem. straszaka ktory wyglada jak prawdziwa bron rowniez. choc tu z reguly dziala motyw psychologiczny, jesli dres jest w miare myslacy doskonale wie ze 90% z ludzi ktorych atakuje nie pociagnie za spust bo sie na to nie potrafia zdobyc. i dobrze bo inaczej mielibysmy dziki zachod
co do pistoletu na kulki .. moze on i nie jest niebezpieczny .. ale 15 plastikowych kulek wpakowanych komus z twarz z odleglosci 1,5 metra na pewno powstrzyma go na te kilka sekund ktore pozwola nam oddalic sie n z gory upatrzone pozycje.
no to tyle rozwazan zaczpno obronnych .. reszta "morskich opowiesci" przy kuflu z piwem![]()
Stare ale można się pośmiać, dotyczy rasowych dresów, a nie normalnych użytkowników auta tej marki (nie dotyczy w szczególności EL.......):
Aby zaspokoić potrzeby pewnych klientów(drechów) projektanci BMW udoskonalili najnowszy model tego auta:
-przezroczyste drzwi od strony kierowcy, żeby było widać cały dres
-Auto będzie tak wąskie żeby oba łokcie można było wystawić przez okna
-Wzmocniona sprężyna pod pedałem gazu, aby zwiększając prędkość można było "dopakować" mięśnie łydki
-Peruka blond nad siedzieniem pasażera (na wypadek gdyby dziewczyna miała inny kolor włosów)
-wysuwany bejsbol z napisem "Shazza moja miłość"
-na przedniej szybie lampa kwarcowa (po co marnować czas w solarium?)
-głośniki na dachu żeby lepiej niosło disco
-srebrny wieszak na złoty łańcuch
-szyby kuloodporne zeby nie popękały od nadmiaru decybeli
No to zmieniam tożsamość i miejsce zamieszkania![]()
POzdro!
D70|N AF-S18-70DX|N AF50/1,8D|SB-800|ML-L3|CF 1GB|Sherpa 600n|TLZ 2|MC MTO-11C A
ŻONA to luksus - APARAT to konieczność!!!
A ja slyszalem ze ten pomysl w koncu nie przeszedl gdyz napis Pioneer nie miescil sie na tylnej szybieAuto będzie tak wąskie żeby oba łokcie można było wystawić przez okna
No to jeszcze jeden i kończę:
Dwóch dresów rozmawia w siłowni:
- Słuchaj stary byłem wczoraj na imprezie.
- No i co? No i co?
- No i wyrwałem super laskę.
- No i co? No i co?
- No i poszliśmy do niej.
- No i co? No i co?
- No i rozebraliśmy się.
- No i co? No i co?
- No i kazała mi zrobić to co najlepiej potrafię.
- No i co? No i co?
- No i wyjeb... jej z bani.
POzdro!![]()
D70|N AF-S18-70DX|N AF50/1,8D|SB-800|ML-L3|CF 1GB|Sherpa 600n|TLZ 2|MC MTO-11C A
ŻONA to luksus - APARAT to konieczność!!!
Yo,
ddMON -a tak nawiasem mówiąc... o czym innym Ci biedni ludzie mogą rozmawiać...
boli mnie kolano czasem
Matko boska... jestem tu zupełnie nowy, a na dzieńdobry tak mnie nastraszyliście... Cóż, może i nie jest to odpowiednie dla mnie miejsce forum, nie mam jeszcze cyfry Nikona... mam zaklepanego D1 ale jeszcze troszkęto potrwa... Póki co mam F801 w stanie mocno zajechanym, na każdej krawędzi prześwituje metaliczny podkład, i pomimo doczepionego MB-10 od F90X-a aparat wygląda mocno żałośnie... Zupełnie nie interesują się nim osoby postronne, także drechy. Gdyby tak jeszcze wydrukować i nakleić na pryzmacie "ZENIT". najlepiej cyrylicą...
Nie jestem zwolennikiem wymachiwania straszakami, ale gdy już jednak dojdzie do niewesołej sytuacji z niewyraźną możliwością ucieczki, to taki pistolet ASG na sprężony green gas może uratować kochany sprzęt. Oddać dobrowolnie? O nie... potem napadną kogo innego, i znowu, i dalej. Cóż, nie musi to być dobra replika, wystarczy żeby działał i miał power - moc wylotową ponad 1J... To boli niemiłosiernie, nawet z parunastu metrów przez moro i kamizelkę taktyczną (wiem bo trochę grywam w ASG). Przeciętnie jest 15 kulek - wpakowane w łysą mordę dają cenne sekundy zaskoczenia i możliwość ucieczki. Tylko że... 1- taka np Beretta 92 kosztuje jakieś 400 zeta 2- należy pamiętać że jak wyciągać, to użyć i uciekać, a nie machaćim przed nosem... bo to nic nie da. ASG to świetne rozwiązanie - Boli, ale trwałej krzywdy nie zrobi. Oczywiście nie może to byćręcznie przeładowywana "sprężynka". "Elektryk" z kolei zbyt nieporęczny... mój M-4A1 tak troszkę spod kurtki lufą wystaje i ludziska się dziwnie patrzą
Reasumując - polecam jako ostatnią deskęratunku jakiś bolesny acz nieszkodliwy pistolet ASG zasilany green gas i nabity jakimiś cięzkimi kulkami, co najmniej 0.22g albo 0.25g. Przy strzale daje dym, zacne "puk" i w lepszych replikach odrzut zamka. Dres przez ładne parę chwil powinien w szczerym przerażeniu macać bolące miejsce w poszukiwaniu krwi, jego kompani albo uciekną albo dołączą do macania, co da możliwość ucieczki... ale... PRZEDE WSZYSTKIM nie powinniśmy nigdy dopuścić do takiej sytuacji. Wolność fotografowanie tego co dyktuje nam serce jest piękna, ale czasem dobrze jest sięzastanowić, czy to zdjęcie jest nam aż tak potrzebne by ryzykować swój kochany aparat i własne zdrowie i życie? Jeśli już, to nie wolno okazywać strachu, trzeba też unikać miejsc dresogennych, ale w taki sposób, by nie było to widoczne. Jeśli już trzeba przejść obok grupy takich, to dumnie, nie przyspieszać, raczej nawet zwolnić, nie przypatrywać się nawet ukradkiem, tylko z wyższością "olać"... no i mieć nieatrakcyjnego "Zenita" D1 albo jak się tak nie da, to przybrudzonego (np. mąką... tylko ostrożnie) "Zenita" D70... i na miłość boską, wyłączyć LCD.
Skontaktuj się z nami