witam.
mam pytanie do uzytkownikow a nie teoretykow d300.
jak wam sie zachowuje autofokus w warunkach slabego oswietlenia??? np pokoj ok 20 m2 i zarowka 100w
bo odnosze wrazenie ze moj lekko, a czasami powaznie sie gubi... nie lapie albo jezdzi w te i wewte. a do odleglosci minimalnej ostrzenia jeszcze daleko... obiekt raczej kontrastowy, bo kratka farelki...
sprawdzalem na nikkor 50 1.8, nikkor 28-85 3.5-4.5, na kitowyn nikkorze i tym 18-50 jesli dobrze pamietam tez kitowym. W zasadzie tylko na kitowych popelnia najmniejsza ilosc bledow
w warunkach bojowych przy nikkorze 28-85 tez czasmi sie gubil - zdjecia "teatralne" - czyli mocna swiatla punktowe + czarne tlo tez nie za duzo swiatla - ale wystarczajaco zeby zlapac bez problemu ostrosc- tak mi sie
przynajmniej wydaje
w studio przy 50mm tez sie czasami gubil... a nie powinien, bo swiatla stalego bylo lacznie jakies 1500w
w dzien na zewnatrz raczej bez problemow. ale zaczynam sie martwic czy trafilem felerny egzemplarz czy tak po prostu jest, ze fokus sie czasami gubi... nie mam mozliwosci porownania z innym egzeplarzem wiec stad to pytanie
moze to kwestia, ze to obiektywy "srubokrety" - i to normalna reakcja. bo przy kicie/kitach a tam jest SWM jest o wiele lepiej.
jest sposob na przetestowanie w jakis sposob mechanizmu autofokusa oprocz oddania go w lapy serwisantow, na ktorych wszyscy tu psy wieszaja...? poza tym raczej nie usmiecha m isie oddawac aparat na miesiac by na 80% otrzymac odpowiedz ze wszystko jest ok...
ma ktos jakis pomysl, albo spotkal sie z podobnym zachowaniem aparatu?
pozdr
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami