Witam,
Od 2 dni mam D80, wrocilem do robienia zdjec po kilkuletniej przerwie poswieconej na krecenie video, wczesniej robilem analogiem F65. W dwa dni napstrykalem chyba ze 400 zdjec.
Po zgraniu i przesortowaniu okazalo sie, ze moze 10% nadaje sie by je zachowac, a moze 1-2 by komus pokazac. Wrrrr...
Stwierdzilem, ze zapomnialem jak sie robi zdjecia.
Szkoda mi zdjec z wczorajszego spaceru, bylo pochmurno a ja robilem w ISO 100 z objektywem N 18-135, dlugie czasy spowodowal, ze wiekszosc zdjec jest poruszona i nie nadaje sie do niczego poza ilustracja podrecznika "Jak nie robic zdjec".
Pomyslalem sobie, ze poprosze Was o podzielenie sie doswiadczeniami. Jakie bledy popelnialiscie na poczatku?
Wole uczyc sie na bledach innych niz czekac az sam je popelnie i zmarnuje fajne, niepowtarzalne ujecie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami