no, się w mordę uśmiałem...sami fachowcy od edukacji...nie macie pojęcia ani o nauczaniu, ani o polskim systemie edukacji, a wypowiadacie się tak jak byście wszystkie rozumy pozjadali...i pewnie wg Was nauczyciel pracuje 18 godzin? a szkoła jest wrogiem publicznym nr 1? od dawna zapraszam chętnych na spędzenie ze mną jakiegoś czasu w szkole i przyjrzenia się z bliska pracy szkoły, ale jakoś nikt nie chce, a jedna mama, która przyszła tylko na godzinę, od tej pory nie zjawiła się w szkole wszyscy są mocni w gębie, ot popyskować zwłaszcza w tłumie, albo w necie, ale jak przyjdzie co do czego, to ciszaaaa...normalnie się zdenerwowałem