Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 124

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Przy okazji, czy ktoś wie co to jest?
    Jest okrągłe, tańczy, śpiewa koncertuje, daje d..y i gotuje
    I przy okazji pomaga innym. Bezinteresownie i poświęcając swój czas. Można się uśmiać na takie frajerstwo, prawda?

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bombel Zobacz posta
    I przy okazji pomaga innym. Bezinteresownie i poświęcając swój czas. Można się uśmiać na takie frajerstwo, prawda?
    To znaczy, że forumowicze to też frajerstwo?
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    To znaczy, że forumowicze to też frajerstwo?
    To nie wiesz, że bombel jednoznacznie wypowiadać się nie potrafi.
    Zawsze jest drugie dno.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  4. #4
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    OK, raz wypowiem się jednoznacznie.

    1. Koła Gospodyń Wiejskich są powszechnym przedmiotem dowcipów, które ukazują je (koła) jako zbiorowisko durnych bab. Kierpce, cepeliada, bigos i dupcenie - obraz przeciętnej wsiowej baby, nieco tępej i bez polotu, ale umiejącej przynajmniej to, co ważne: kierpce, cepeliada, bigos, itd...

    2. Widać, że koło o jakim mowa w tym wątku jest inne. Nazywa się co prawda po staremu, ale widzi i działa już po nowemu.

    3. Stary dowcipas w stylu jaki podałeś uważam (akurat w tym wątku) za lekki nietakt; ot - gafę, jak głośne pierdnięcie na raucie. Nie zbrodnia, ale dumnym nie ma być z czego. Jeśli już, spodziewałbym się raczej zdziwienia - niby koło wiejskich gospodyń - a myślą po nowoczesnemu... Nie kubraczki łowickie, tylko paczki dla dziatwy i komputery...

    Coś w tym guście.

    Robiąc z tych dziewczyn mieszkających na wsi 'wiejskie baby' o jakich mowa w punkcie pierwszym mi się nie spodobało.






    Czy teraz wyraziłem się wystarczająco jednoznacznie i ściśle?

  5. #5

    Domyślnie

    Dowaliłeś Bomblu z harmaty.
    Z harmaty do wróbli?
    Chiba przesada.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  6. #6
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Pewnie że dowaliłem. Po żołniersku. Zresztą powiem szczerze, że niepotrzebnie, bo ani nie lubię tłumaczyć dowcipów, ani wyjaśniać ripost, ani dokonywać egzegezy aluzji...

    No ale byłem proszony o wypowiedzi ścisłe, bez 'owijania w podwójne dno', nie przez Ciebie zresztą, tylko przez Władcę Pixeli - chyba, że żartował, że nie rozumie...

    To chyba kwestia chowu: dla przykładu w towarzystwie kobiet mających widoczne i duże kłopoty z odchudzaniem nie będę opowiadał dowcipów o grubych babach Ala Bundy'ego, nawet pomimo tego, że dowcipy te są rewelacyjnie śmiszne... I tak dalej, można mnożyć przykłady...




    A z drugiej strony masz rację; kto o tym będzie pamiętał za 200 lat?

  7. #7

    Domyślnie

    To fakt, nazwa Koło Gospodyń Wiejskich trochę brzmi dziwacznie, i kojarzy się z kierpcami itp. nasze "baby" chciały zawiązać coś jak stowarzyszenie, lub organizacja, lecz to jest dość kosztowna sprawa, a tu cała idea opiera się na zaangażowaniu, pracy i chęci niesienia pomocy innym, i aby w legalny sposób prowadzić takie przedsięwzięcie, posiadać konto na które sponsorzy czy darczyńcy mogli by wpłacić jakąś kasę trzeba być zarejestrowanym a najłatwiejszym i zarazem najtańszym sposobem było dołączenie do Krajowego Stowarzyszenia Kół Gospodyń Wiejskich i dlatego ta nazwa.
    No cóż ja mogę na to poradzić, że się mojej kobicie zachciało być w tej organizacji, do tego wybrana została przewodniczącą, ona mnie nakłoniła kiedyś do fotografii, pozwala na kupno aparatów, często dość drogich, sama zresztą też fotografuje i pomaga mi dokarmiać ptaki, więc muszę jej pomóc, zresztą właściwie nie muszę, ale też mogę zrobić coś dobrego dla tych dzieciaków.
    Kiedyś bylem "obcy" we wsi, teraz jestem PAN TOMEK i ktokolwiek się kiedykolwiek o drogę do mnie zapyta, z pewnością wskażą mu właściwą, a nawet i zaprowadzą.
    Nasze "baby" tracą swój czas lecz czy to strata jest ? one same dzięki tej pracy się rozwijają, na 9 marca jada do teatru, 8 w dzień kobiet jakaś prezentacja, KGW z kilku powiatów, coś się dzieje, nie zawsze korzyść musi być wyrażona w zł czy $ często satysfakcja, pełna świetlica i uśmiechy na twarzach dzieciaków jest również wiele warta.
    http://www.krupienko.pl/galeria/

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •